Przestrzeganie naszych praw przez ZUS Oddział w Lublinie

Oryginalnych, kompletnych akt nie ma do wglądu, nie było możliwości odniesienia się do zgromadzonego materiału dowodowego, a decyzje zostały wydane i nie doręczone!

Tak przestrzegane są nasze prawa do udziału w postępowaniach administracyjnych, tak przestrzegane jest nasze prawo do odniesienia się do zgromadzonego materiału dowodowego w ZUS Oddział w Lublinie, jak wynika z zamieszczonych niżej notatki i pisma.
Koniecznie trzeba zwrócić uwagę, że nadal pozostaje nie rozpoznany przez Prezes ZUS nasz wniosek z 3 stycznia 2017 roku o wyłączenie od prowadzenia naszych spraw dyrektora ZUS Oddział w Lublinie Piotra Waszaka i podległych mu pracowników, decyzje wydawane są wręcz hurtowo.

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych art. 26a.
1. Niedopuszczalne jest ostateczne rozstrzygnięcie indywidualnej
sprawy osoby, której dane dotyczą, jeżeli jego treść jest wyłącznie wynikiem operacji
na danych osobowych, prowadzonych w systemie informatycznym.

Jakby tej hucpy z lekceważeniem naszych praw w trakcie postępowań administracyjnych było mało, to rzekomo dwie decyzje dotyczące dwóch kont wydane z naruszeniem art. 81 kodeksu postępowania administracyjnego, zostały nieprawidłowo zaadresowane i wysłane rzekomo w jednej kopercie oraz zostały zwrócone przez pocztę mimo, że nigdy nie odmawiamy przyjęcia korespondencji.

Wczoraj, po złożeniu reklamacji na poczcie w przeciągu niespełna godziny, listonosz w obecności osób trzecich, przyniósł nam bodaj 21 przeterminowanych informacji o przesyłkach, w tym powtórne awiza z 7 i 8 marca 2018 roku. Przed objęciem stanowiska dyrektora ZUS Oddział w Lublinie Piotr Waszak był dyrektorem Poczty Polskiej w Lublinie. Same przypadki, zbiegi okoliczności, tylko trudno pojąć dlaczego wszystkie działają na naszą niekorzyść?

Nasze pismo do ZUS

ZUS Oddział w Lublinie zgodnie z wymogami prawa nie dysponuje prawidłowo zaadresowanymi, dopiętymi do każdej decyzji kopertami, które powinny znajdować się w różnych aktach, które byłyby dowodami na podjętą próbę zgodnego z prawem doręczenia decyzji, a niszcząca machina została uruchomiona.
Tak wygląda „dobra zmiana” w wydaniu ZUS Oddział w Lublinie i prezes ZUS, która od 3 stycznia 2017 roku nie rozpoznała wniosku o wyłączenie od prowadzenia naszych spraw dyrektora Oddziału ZUS w Lublinie Piotra Waszaka.

Barbara Berecka

Zaszufladkowano do kategorii Przeciwko człowiekowi i prawu, Ubezpieczenia społeczne, Wszystkie | Otagowano , | Możliwość komentowania Przestrzeganie naszych praw przez ZUS Oddział w Lublinie została wyłączona

Bezczynność Prezesa KRUS jest ewidentna i udowodniona, a my mamy być zniszczeni!

ORZEKAŁ PRZECIEŻ POLSKI SĄD, KTÓREMU WSZYSTKO WOLNO!

Oni potwierdzili, że sąd pierwszej instancji prawidłowo odrzucił żądanie o stwierdzenie bezczynności Prezesa KRUS, a nawet rozstrzygnięcie merytoryczne w sprawie, że rzekomo wyroki zostały wykonanie jest również prawidłowe. W świetle polskiego prawa niezależnie od pogardy wobec nas obowiązani są zdecydować się czy odwołanie jest odrzucone, czy rozstrzygnięte merytorycznie? Sędziowie Sądu Apelacyjnego w Lublinie działając na naszą szkodę kompromitują sami siebie odrzucając odwołanie i rozstrzygając je merytorycznie. Tak może być tylko w kraju, gdzie sędziowie są kompletnie bezkarni, nie odpowiadają za nic!

Dodam tylko, że zgodnie z art. 2. § 3 kodeksu postępowania cywilnego nie są rozpoznawane w postępowaniach sądowych sprawy cywilne, jeżeli przepisy szczególne przekazują je do właściwości innych organów.

Po żmudnym procesie, odbyło się bodaj 8 rozpraw w Sądzie Okręgowym w Lublinie, dzięki temu, że mieliśmy potwierdzone pismo w sprawie podjęcia czynności przez Prezesa KRUS, udało się udowodnić, że był wniosek złożony 20 grudnia 2012 roku, który zgodnie z art. 104 kodeksu postępowania administracyjnego powinien być załatwiony poprzez decyzję.

Jak za rządu „dobrej zmiany” w KRUS jest gorzej niż było

Ustawy ustawami, a w Polsce póki co bezkarni urzędnicy i sędziowie mogą robić, co im się tylko podoba i jak widać na załączonym obrazku robią.

Barbara Berecka

Zaszufladkowano do kategorii Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Sprawiedliwość po polsku, Wszystkie | Możliwość komentowania Bezczynność Prezesa KRUS jest ewidentna i udowodniona, a my mamy być zniszczeni! została wyłączona

Zastępca dyrektora Dariusz Mańko nie rozróżnia działania na wniosek od wykonania korekty z urzędu

PŁATNIKA SKŁADKI NAZWALI JAK CHCIELI, DOKUMENTY ROZLICZENIOWE SPORZĄDZAJĄ JAK CHCĄ I KIEDY CHCĄ, BO KTO NIBY IM ZABRONI W PAŃSTWIE BEZPRAWIA?

Gdy dyrektor ZUS Oddział w Lublinie Dariusz Mańko, nie dostrzega różnicy między działaniem na wniosek zainteresowanego, a działaniem, wykonaniem korekty z urzędu (dowód: ostatnie zdanie w zamieszczonym piśmie), to czego można oczekiwać przy rozróżnianiu decyzji lub wystawianiu deklaracji z urzędu? Zamiast argumentów faktycznych i prawnych, urzędnicy wykorzystują argument siły potężnego organu rentowego i robią z dokumentami, co im się podoba generując fikcyjny dług.

Kiedyś Robert Gwiazdowski żartował, choć to wcale nie jest śmieszne, że system informatyczny ZUS naliczy nawet nie istniejący dług.
Nazwa płatnika im się nie zgadza. – Mogli ją zmienić samodzielnie? – To po co im do korekty dyspozycja zainteresowanego?
Nie rozróżnianie przez zastępcę dyrektora Oddziału ZUS w Lublinie pojęć działania po dyspozycji zainteresowanego i działania z urzędu, mnie dosłownie wbiło w ziemię. – To tak wygląda fachowość i kompetencja w ZUS Oddział w Lublinie?

Bardzo ciekawa informacja jest w opublikowanym piśmie. Dokumenty za okres od maja 2011 roku do listopada 2014 roku zostały utworzone zdaniem zastępcy dyrektora Andrzeja Mańko na podstawie deklaracji (zgodnie z ustawą czytaj deklaracji płatnika) za kwiecień 2011 roku, która jest zamieszczona w materiale. Została sporządzona z urzędu 25 maja 2015 czyli jako ostatnia. Jest źle oznaczona numerem „1” tak jakby sporządził ją płatnik. Prawo wymaga, by deklaracje z urzędu były sporządzane w oparci o bodaj jedną deklarację płatnika i powinny mieć numer „0”. – Co to jest, jak nie fałszerstwo?

Skoro gdzieś rzekomo ma Dariusz Mańko deklarację płatnika składki za kwiecień 2011 roku, to po co została sporządzona z urzędu deklaracja płatnika składki dnia 25 maja 2015 roku za kwiecień 2011 roku(patrz materiał źródłowy)? – Dlaczego w deklaracji sporządzonej z urzędu zamiast numeru „0” jest wpisany numer „1”, tak jakby składał ją płatnik?

Zastępca dyrektora napisał również, cytuję: „Dokumenty rozliczeniowe za okres od maja 2011 roku do listopada 2014 roku zostały utworzone systemowo(2) na podstawie deklaracji za kwiecień 2011”.
Z deklaracji, które otrzymałam z ZUS Oddział w Lublinie wynika, że deklaracje sporządzone z urzędu za wskazany okres zostały sporządzone przez ZUS w przedziale czasowym od 21 marca 2012 roku 25 maja 2015 roku. Deklaracja na podstawie której, miały być sporządzone pozostałe zdaniem zastępcy dyrektora, wystawiona była jako ostatnia.

– Jak panu nie wstyd Panie Mańko, tak mijać się z prawdą? Przeciwko panu i podległym panu pracownikom świadczą dowody, które sami sporządziliście. Ustawa wymaga, by dokumenty rozliczeniowe sporządzone z urzędu doręczone były zainteresowanym, którzy mają prawo do skorygowania ich.
ZUS nie ma podstaw prawnych do odmowy dokonania korekty na podstawie deklaracji płatnika. Pan Mańko lub inni urzędnicy ZUS mają obowiązek dokonania korekty bez żadnej dyskusji i jakiejkolwiek łaski. Odmowa dokonania korekty jest przejawem samowoli urzędniczej, która zgodnie z ustawą o odpowiedzialności finansowej funkcjonariuszy publicznych, powinna być traktowana jak rażące naruszenie prawa.                                                                                                                                                                                            Zastępca dyrektora Mańko na podstawie art. 7 Konstytucji, art. 6 kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 123 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązany jest działać na podstawie prawa, a nie na zasadzie nie skoryguję, bo nie chcę.

Niedopuszczalne jest mylenie przez osobę zajmującą tak eksponowane stanowisko, decyzji korygującej wysokość deklarowanych składek za określony miesiąc lub miesiące (art. 41 ust. 7a i 7b ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) od innych decyzji wydawanych przez ZUS.
We wspomnianej decyzji z 13-03-2013 roku nie wskazano zgodnie z ustawą ubezpieczonego i jego numeru PESEL (art. 35). – Kogo ubezpieczyliście panie Mańko, bo nawet nie firmę zainteresowanego, która ma inną nazwę niż wskazana w decyzji?                                   Decyzja wydana jest później niż deklaracje sporządzone z urzędu przez ZUS Oddział w Lublinie za 2012 rok i styczeń 2013 roku. Czy coś takiego byłoby możliwe, bez osłaniania procederu przez sędziów?

Pod koniec omawianego pisma zastępca dyrektora Mańko pisze: „Systemowo utworzone dokumenty ZUS DRA za okres od maja 2011 do stycznia 2012 zostały w celu uzgodnienia konta płatnika”.
Tak w ZUS Oddział w Lublinie „uzgadniają konta płatnika”, choć według mnie w sposób sztuczny generują dług.
Konkretnie chodzi o postępowanie sądowe, które obecnie toczy się pod sygnaturą III AUa 1075/16 w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie. Od początku postępowania od lata 2011 roku miała być na koncie jakaś niezgodność, która blokowała zwrot pieniędzy. Pełnomocnicy ZUS nie potrafili wskazać, na czym polega błąd, mimo naszych żądań wskazania na czym polega błąd. A sędzia kombinowała, jak tylko umiała, by wesprzeć ZUS. Teraz widać po doręczonych wreszcie deklaracjach i piśmie podpisanym przez Dariusza Mańko, co się stało. W sposób sztuczny, z naruszeniem ustaw, z urzędu wygenerowana została należność, by zablokować zwrot nadpłaty składki.

Nie doszłoby do niedopuszczalnej sytuacji, gdyby w Polsce działały sądy i prokuratury, tak jak nie działają. Kilka kliknięć w komputerze i dorobek życia całej rodziny można zająć bezkarnie? Tak obce i wrogie zwykłym ludziom jest państwo polskie.

Nasze pismo do ZUS

Po wskazanych datach widać, że proceder ma swoje źródła w czasach rządów PO-PSL. Czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć, dlaczego premierzy i ministrowie z PiS osłaniają tak niedopuszczalne działania poprzedników?

Barbara Berecka

Zaszufladkowano do kategorii Przeciwko człowiekowi i prawu, Ubezpieczenia społeczne, Wszystkie | Otagowano , , | 1 komentarz

Akta ZUS składają się z decyzji oraz potwierdzeń wysłania skarżonych decyzji?

SĄD OKRĘGOWY W LUBLINIE PRZYJMUJE DO ROZPOZNANIA ODWOŁANIA Z AKTAMI ZUS SKŁADAJĄCYMI SIĘ ZE SKARŻONEJ DECYZJI I POTWIERDZEŃ DORĘCZENIA DECYZJI!

Czyli odwołania w Sądzie Okręgowym w Lublinie przyjmowane są faktycznie z rażącym naruszeniem prawa (art. 477 9. § 2 KPC) bez akt ZUS, na podstawie których byłaby wydana skarżona decyzja. Co potwierdza w piśmie zamieszczonym w materiale wiceprezes Sądu Okręgowego w Lublinie Przemysław Grochowski. Z pisma prezesa wynika, że nie chodzi o jedno odwołanie, tylko proceder o zdecydowanie większych rozmiarach, który dotyczy większych ilości decyzji, w którym na kolejnych etapach postępowania sędziowie według własnego uznania dołączają „akta ZUS”, mimo, że dokumenty powinny być dołączone do odwołania przez organ rentowy z urzędu, zgodnie w wymogami ustawy.

Prawo sobie, a życie jak zwykle już w Sądzie Okręgowym w Lublinie i Sądzie Apelacyjnym w Lublinie sobie. Tu my jesteśmy pozbawieni wszelkich praw. ZUS Oddział w Lublinie chyba z powietrza naliczył pieniądze, bo jak wiceprezes przyznaje w sprawie VIII U 1878/17 są 4 „tomy akt” składające się z decyzji i potwierdzeń ich doręczenia. A tak swoją drogą, to „tomy akt” normalnie brzmi dumnie i groźnie jednocześnie. Nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać? Śmiech jest oczywiście przez ogromne łzy, co oni z nami wyprawiają naruszając prawo bez ograniczeń.

Wbrew temu co Przemysław Grochowski pisze, to nie my w sprawie złożyliśmy odwołania od czterech decyzji. Odwołania złożone były pojedynczo za pośrednictwem ZUS Oddział w Lublinie. Cztery odwołania do łącznego rozpoznania zostały połączone przez sędzię Annę Golec, na co dowodami są wydane w sprawach postanowienia.

Akt papierowych ubezpieczonego mimo żądań również na piśmie w tym zakresie, osoby reprezentujące ZUS Oddział w Lublinie nigdy mi nie udostępniły.
Z pracownikami ZUS Oddział w Lublinie uzgadniałam 2 tomy akt płatnika składek. Informowana byłam, że rozpoczęty został tom trzeci.
A w sądzie proszę bardzo, jest 5 tomów i zapewne to jeszcze nie wszystko. Tu jest przecież Polska, państwo, gdzie urzędnicy i sędziowie mogą bezkarnie manipulować dokumentami, fałszować je bez ograniczeń.

– Sprawa w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie III Aua 1075/16 i akta płatnika składek mojej firmy, do tego cudownie rozmnożone?
Wiedziałam o tym wcześniej, że sędziowie by zmanipulować sprawą z powództwa firmy mojego męża, orzec na korzyść ZUS Oddział w Lublinie, dołączali papiery jak leci, byle tylko nie można było ustali, o co faktycznie toczy się spór. Do tego posłużyły właśnie akta ZUS mojej firmy i bodaj 12 faktycznych, opasłych tomów akt KRUS.

– A kto i co sędziom zrobi, gdy nie są rozliczani na bieżąco za gardzenie ludźmi i naruszanie ustaw? Postępowania dyscyplinarne są fikcją, prokuratorzy szerokim łukiem omijają naruszającą godność zwykłych ludzi i ustawy działalność sędziów.

Państwo polskie stoczyło się na samo dno w zakresie przestrzegania praw zwykłych ludzi. Praw moich, mojego męża i naszych firm.
Składki naliczane w decyzjach nie wiadomo na podstawie czego? Tak zwane akta zaczynają się od skarżonych decyzji, na co powinna być niezwłoczna reakcja prezesów sądów i prokuratorów, którzy oczywiście nic nie mogą, bo nie chcą.
Do tego potężne manipulacje na etapie sądowym dokumentami, zwanymi aktami ZUS w których biorą udział sędziowie. W sprawie prezesi sądów również nic nie mogą, bo nie chcą. A wiceprezes Sądu Okręgowego w Lublinie Przemysław Grochowski jeszcze myli dowody, które wymagane są przez kodeks postępowania cywilnego z możliwością rzekomego wyboru dowodów przez sędziów, które powinno być przerwane niezwłocznie.

W jedności siła

Dość już zabawy prawami naszymi i nam podobnych przez sędziów wydziałów ubezpieczeń społecznych lubelskich sądów. Dość tej zabawy dokumentami, często trwającej latami, tak, by dało się orzec na korzyść ZUS lub Prezesa KRUS. Sądy nie mają podstaw prawnych do przyjmowania od ZUS i Prezesa KRUS odwołań bez akt spełniających wymogi art. 34 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w zakresie kompletności i rzetelności sporządzenia.
Dość tego gardzenia nami i nam podobnymi oraz uporczywego naruszania ustaw przez sędziów!

Barbara Berecka

Zaszufladkowano do kategorii Przeciwko człowiekowi i prawu, Sprawiedliwość po polsku | Otagowano , | Możliwość komentowania Akta ZUS składają się z decyzji oraz potwierdzeń wysłania skarżonych decyzji? została wyłączona

W sądach nadal jest jak było!

SĘDZIOM SIĘ WYDAJE, ŻE LUDZIE NIE WIDZĄ I NIE SŁYSZĄ ORAZ NIC NIE ROZUMIEJĄ?

Jak długo jeszcze państwo polskie będzie nas narażać na władzę sądowniczą, która nie ma nic wspólnego z bezstronnością i podległością ustawom? Proces niszczenia przez część sędziów zwykłych ludzi, w tym mnie i mojego męża przekroczył już wszelkie granice. Ktoś z rządzących powinien to wreszcie przerwać!

Barbara Berecka Lublin 29 listopada 2017 roku
Prezes Zarządu Stowarzyszenia ISKRA 2015
Adres do korespondencji:
ul. 1 Maja 4B
20-410 Lublin
Prezydent RP
Prezes Rady Ministrów
Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny
Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie

– Jak długo jeszcze w III Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie będzie trwała niedopuszczalna sytuacja, gdzie sędziowie robią, co im się podoba?
Co dalej przekłada się na naruszanie prawa w sądach podległych i powoduje faktyczny brak zabezpieczenia praw zwykłych ludzi w starciu z nadużywającymi siły potężnych instytucji publicznych przedstawicielami KRUS i ZUS, których w sposób niedopuszczalny wspierają sędziowie na których powołują się urzędnicy śmiejąc się nam w twarz?

Weryfikacja pełnomocnictw stron postępowania powinna odbywać się z urzędu. Czynność nie ma nic wspólnego z niezawisłością, powinna odbywać się zgodnie z wymogami prawa.
– Jak długo jeszcze sędziowie w ramach samowolnych działań, będą dopuszczać do postępowań przeciwko Prezesowi KRUS pracowników jednostki organizacyjnej KRUS OR w Lublinie, która nie jest organem rentowym? Co skutkuje tym, że pracownicy KRUS nie spełniają wymogu art. 465. § 1 (1) kodeksu postępowania cywilnego, by reprezentować Prezesa KRUS, ponieważ nie są jego pracownikami.
To co się dzieje w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie, jest pielęgnowaniem lokalnych, niedopuszczalnych powiązań urzędniczo-sędziowskich, które bardzo szkodzą zwykłym ludziom.
Urzędnicy ani sędziowie nie są uprawnieni do modyfikowania ustaw.
Lekceważenie ustaw, w tym zakresie wymogów jakie musi spełniać pełnomocnik organu rentowego, bardzo negatywnie wpływa na jakość zabezpieczenia praw zwykłych ludzi, poziom funkcjonowania organów rentowych i przyczynia się do nadużywania drogi sądowej przez ZUS i KRUS, która to instytucja nie ma nawet zdolności sadowej.
To, że przez lata popełniano uchybienia nie znaczy, że niedopuszczalna sytuacja może trwać nadal.
Dzisiaj była kolejna rozprawa III Aua 402/17 i temat wrócił jak bumerang.

Pracownica KRUS OR w Lublinie, która nie jest pracownikiem organu rentowego, Prezesa KRUS uczestniczyła w rozprawie. Kiedyś ta sama kobieta kwestionowała w Sądzie Okręgowym w Lublinie nasze ustalenia z Prezesem KRUS (marzec 2016 rok).
Kobiety, których znane są tylko imiona i nazwiska, których tożsamości nie sposób ustalić na podstawie wadliwych pełnomocnictw wydanych przez KRUS OR w Lublinie bardzo dobre są w tym, by iść w zaparte niezależnie od stanu faktycznego spraw i prawa. NIE, bo NIE!

– Czy zmieniło się brzmienie art. 377 kodeksu postępowania cywilnego, z którego wynika, że gdy jest publiczność na sali rozpraw, zdanie sprawozdania ze stanu sprawy przez sędzię sprawozdawcę jest obowiązkowe?
– Czy sędzia Barbara Mazurkiewicz-Nowikowska w poczuciu totalnej bezkarności dzisiaj dokonała manipulacji, by ominąć sprawozdanie w obecności sprawozdawcy na rozprawie, która wyznaczona była na godzinę 12:00?
Ponieważ było kilkunastominutowe opóźnienie przy rozpoznawaniu spraw, czekając na rozprawę wyznaczona na godzinę 12:20, weszłam na poprzedzającą posiedzenie rozprawę z godz 12:00 w charakterze publiczności. W miejscu dla publiczności był również młody mężczyzna.
Przywrócić właściwe znaczenie art. 4 Konstytucji
Sędzia przewodnicząca zasugerowała stronom, że mogą zrezygnować ze sprawozdania. Znam pracę sędzi, wiceprzewodniczącej wydziału z bardzo złej strony i nie rozumiem przyzwolenia do dalszych jej niedopuszczalnych działań. W sprawach chodzi o życie ludzi, jego jakość.

Barbara Berecka
Do wiadomości:
Przedstawiciele Organizacji Pozarządowych.

Zaszufladkowano do kategorii Sprawiedliwość po polsku | Otagowano , , | Możliwość komentowania W sądach nadal jest jak było! została wyłączona