Komenda Główna Policji robi sobie żarty!

Komenda Główna Policji robi sobie żarty, twierdząc w związku z wydarzeniami 11-11-2011 roku w Warszawie – że działania funkcjonariuszy były adekwatne do sytuacji i nie doszło do naruszenia praw – podczas gdy świat obiegły filmy z których wynika zupełnie coś innego.

To jest dosłownie plaga w polskich służbach, w tym w policji, gdy nadzór zamiast eliminować patologiczne zachowania, usuwać ze służby funkcjonariuszy, którzy nie nadają się do pracy, którą wykonują, chowa się patologiczne zachowania pod przysłowiowy dywan, podrywa zaufanie obywateli do służby i państwa, w sposób rażący obniża się jakość pracy świadczonej przez policjantów.
W demokracji przedstawiciele państwa muszą umieć przyznawać się do błędów. Obowiązani są patologiczne zachowania eliminować.

Zapraszamy do lektury i dyskusji: Zbuntowani Obywatele, ludzie świadomi

Gdy jest wielotysięczna demonstracja, to siły porządkowe i policja nie mają łatwego zadania. Część nie wytrzymujących presji, co jest równoznaczne z brakiem predyspozycji do wykonywania pracy policjanta. Są też ludzie bardzo agresywni, którzy w tłumie czują się bezkarnie, dają upust swoim potrzebom. Oni oczywiście w policji pracować nie powinni. Tego typu akcje jak ta z 11-11-2011 r. weryfikują przydatność do pracy w policji. Nie widzę żadnych powodów by bronić coś, czego obronić się nie da.

Trzeba mieć wyjątkowo mało wyobraźni, by wyrazić zgodę prawie w tym samym miejscu na dwie demonstracje. Przy czym organizatorzy jednej z demonstracji za cel stawiali sobie zablokowanie drugiej. Na całej linii zawiedli ci, którzy wydali zgody na dwie demonstracje jednocześnie.

Interia.pl poinformowała ”Niedopuszczalne użycie siły przez policję wobec osób zatrzymanych i nieagresywnych; słuszne jej użycie na pl. Konstytucji; wątpliwość, czy działania policji na pl. Na Rozdrożu były wystarczające – tak Helsińska Fundacja Praw Człowieka ocenia zajścia 11 listopada (…)

Komenda Główna Policji podkreśla, że ze wstępnych ustaleń wynika, że działania funkcjonariuszy były adekwatne do sytuacji i nie doszło do naruszenia praw (…).

Za „zdecydowanie niedopuszczalne i wymagające wyjaśnienia” Fundacja uznała użycie siły przez policję wobec już zatrzymanych i nieagresywnych demonstrantów. „Używanie bezpośrednich środków przymusu, gdy uczestnik zgromadzenia jest bezbronny i nie jest agresywny, stanowi nadużycie władzy przez policję” – podkreślono.

W związku z zaistniałymi wydarzeniami po rozwiązaniu Marszu Niepodległości na placu Na Rozdrożu można postawić pytanie, czy zastosowane przez policję środki były wystarczające” – uznała HFPC.

Przed godz. 12 obserwatorzy zauważyli na Nowym Świecie grupę ok. 100 młodych ludzi, w większości w kominiarkach, idących w stronę ronda de Gaulle’a. Zostali oni zawróceni przez policjantów, którzy biegnąc za nimi, uderzali pałkami biegnących. Po drugiej stronie ulicy zatrzymano dwie osoby. „Jedna z nich skulona pod ścianą została otoczona przez trzech policjantów. Obserwatorzy zauważyli, że policjanci otaczając tę osobę, używają pałek” – napisano (…).

Przed godz. 12 obserwatorzy zauważyli na Nowym Świecie grupę ok. 100 młodych ludzi, w większości w kominiarkach, idących w stronę ronda de Gaulle’a. Zostali oni zawróceni przez policjantów, którzy biegnąc za nimi, uderzali pałkami biegnących. Po drugiej stronie ulicy zatrzymano dwie osoby. „Jedna z nich skulona pod ścianą została otoczona przez trzech policjantów. Obserwatorzy zauważyli, że policjanci otaczając tę osobę, używają pałek” – napisano.

Obserwatorzy nie mają własnych informacji o powodach akcji policji, która podawała, że grupa tych osób zaatakowała „ludzi świętujących odzyskanie niepodległości”. „Świadkowie zdarzenia w rozmowach z obserwatorami podawali szereg różnych, niewykluczających się wzajemnie powodów, m.in. od ataku jednego z antyfaszystów na członka grupy rekonstrukcyjnej zmierzającej na miejsce oficjalnej defilady, przez starcie kilkuosobowej grupy skinów i antyfaszystów, po atak antyfaszystów na policję” – podano. Obserwatorzy nie byli w stanie ocenić tej interwencji wobec osób, które potem weszły do kawiarni Nowy Wspaniały Świat.

Obserwujący wiec Kolorowej podkreślili, że ok. godz. 13.20 manifestujący, bez wyraźnego znaku ze strony organizatorów, przerwali kordon policji i przesunęli się na pozostałe dwa pasy jezdni. „Policjanci nie używali pałek ani żadnych innych środków przymusu. Kiedy protestujący przedarli się przez kordon policji i zajęli tory tramwajowe oraz dwa pozostałe pasy jezdni, policja stworzyła kordon wszerz obu jezdni ul. Marszałkowskiej, oddzielając zgromadzenie od strony pl. Konstytucji” – podano” – informuje Interia.pl.

Z tekstu można wysnuć taki bardzo ciekawy, przeczący logice i zdrowemu rozsądkowi wniosek. Antyfaszyści przerwali kordon policji. Druga sytuacja, gdy antyfaszyści zaatakowali członka grupy rekonstrukcyjnej.
Bardzo interesujące, tylko przeczące logice, poprawnemu rozumowaniu i doświadczeniu życiowemu, bo przecież tak zwani antyfaszyści zachowują się jak faszyści, ale przez przedstawicieli mediów ciągle nazywani są antyfaszystami.
Po czynach trzeba rozpoznawać, a nie bredzić bzdury.

Tak się złożyło, że my mieliśmy w ostatnim czasie kontakt z policjantami o czym kilka razy wspominałam tu w stronie.
Zobaczcie jak to jest, że są filmy, które potwierdzają niedopuszczalne zachowania pojedynczych policjantów, a mimo to przedstawiciele Komendy Głównej Policji nie chcą przyznać, że część funkcjonariuszy w trakcie akcji była agresywna, przekraczała swoje uprawnienia, znęcała się nad bezbronnymi ludźmi.

Pomyślcie w jakiej sytuacji jest zwykły obywatel, który z akcji w swojej sprawie nie dysponuje filmem lub innym dowodem? Gwarantuję wam, że zrobią z nim co zechcą policja w porozumieniu z lokalnym sądem.
To jest straszne, jak ogromne szkody wyrządza zwykłym ludziom przyzwolenie nadzoru i polskich sądów na przekraczanie uprawnień przez policjantów.

Wszyscy widzą w koło, że sprawa jest „drukowana”, oparta na kłamstwie, ale nie reaguje nikt, bawią się obywatelem jak chcą. Jak tu żyć panie premierze?

Przykład z przed kilku dni. Mnie się nic nie zgadza. We wniosku o ukaranie wskazana jest godzina i miejsce, którego nie ma, że tak się wyrażę w materiałach z dnia interwencji. Interwencja dotyczy innego miejsca, innej godziny, z którego nie ma wniosku o ukaranie.
Takie coś ni przypiął, ni wypiął.
Żądam oryginalnych notatników policyjnych. Do akt trafiają jakieś notatki służbowe sporządzone z bieżącą datą przez policjantów z patrolu na okoliczność zapisów w notatnikach. Sąd oczywiście na podkładanie jakiś co najmniej dziwnych dowodów, przymyka oko. Przecież oczywistą, oczywistością jest, że w sprawie nie chodzi o wyjaśnienie faktów, tylko o dokopanie mi.

To już nawet śmieszne nie jest. Sporządzane zostały dwie prawie identyczne notatki. Choć przecież w trakcie interwencji, gdy policjanci są razem, notatki sporządza tylko jeden funkcjonariusz. Co tam, przecież nie chodzi tu o żadne prawo czy sprawiedliwość. Funkcjonariusz publiczny w Polsce zawsze ma rację.

Kto zabroni policjantom zabawiać się obywatelami, kłamać i drukować sprawy, gdy funkcjonariuszy broni Komenda Główna Policji, w sprawie sądy nie są również bez winy?

ZO

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dyskusje bardzo polityczne, Komentujemy na bieżąco, Przeciwko człowiekowi i prawu, Sprawiedliwość po polsku, Wolność i demokracja, współpraca i współdziałanie, Życie społeczno - polityczne i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Komenda Główna Policji robi sobie żarty!

  1. small sized cars pisze:

    A very impressive article. Well prepared. Very motivating!! Go off on to facilitate way

  2. Rodney P. Eady pisze:

    Good post. I be taught something more difficult on totally different blogs everyday. It is going to always be stimulating to read content material from different writers and observe slightly something from their store. I?d prefer to use some with the content material on my blog whether you don?t mind. Natually I?ll provide you with a hyperlink on your internet blog. Thanks for sharing.

  3. Airplane simulator games pisze:

    Magnificent! (As usual. 😛 )

Możliwość komentowania jest wyłączona.