KRUS w teoretycznym państwie

NAJGORSZE JEST TO, ŻE PRZEDSTAWICIELE POGARDY WOBEC ZWYKŁEGO CZŁOWIEKA I PRAWA UTRUDNIAJĄ NAM PRZYWRÓCENIE PAŃSTWU WŁAŚCIWEJ, SŁUŻEBNEJ ROLI WOBEC OBYWATELI

Właśnie analizuję pismo z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podpisane przez Naczelnika Wydziału Departamentu Spraw Społecznych i Oświaty Rolniczej ELŻBIETĘ KARNAFEL – WYKA skierowanego do Stowarzyszenia ISKRA 2015 i krew mi się burzy bardzo. Przed sobą mam kolejny przejaw pogardy wobec zwykłych ludzi i prawa oraz dowód na niekompetencję urzędników KRUS i Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

– Pani Elżbieta Karnafel- Wyka pisze:”Z informacji przekazanych z Centrali Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wynika…”.

Czyli przedstawiciele ministerstwa jak za starych rządów PO i PSL oparli stanowisko na tym, co napisali urzędnicy KRUS, których dotyczyło wystąpienie. To nie jest nadzór tylko osłanianie, z którym trzeba skończyć przy rozpatrywaniu wszelkich skarg i wystąpień przez funkcjonariuszy publicznych jak Polska długa i szeroka. Urzędników w organach nadzoru, w tym w ministerstwach jest tak dużo, że mogą osobiście zajmować się zbadaniem skarg i wystąpień. Gdy przywróci się odpowiedzialność funkcjonariuszy publicznych, gdy kilka osób wyleci z pracy z hukiem za samowolę, wyniszczanie ludzi i rodzin, to ilość skarg i wystąpień zmaleje.

– Drugi cytat, odpowiedź na proste pytanie, gdzie są dokumenty z przeprowadzonych postępowań przez KRUS nakazanych przez sądy w wyrokach: „Na przestrzeni lat Państwo … korzystali wielokrotnie z przysługujących im środków zaskarżenia rozstrzygnięć wydawanych z upoważnienia Prezesa KRUS, ale rozstrzygnięcia dotyczyły przeważnie kwestii formalnych, a nie materialnych odnośnie zasadności wyłączenia ich z ubezpieczenia społecznego rolników. Nieuzasadnione są zatem stwierdzenia o odmowie wykonania przez KRUS rozstrzygnięć Sądu w sprawie Państwa …”.

Dokumentów potwierdzających wykonanie czynności nakazanych przez sądy nie ma. To jak widać po powyżej przedstawionym cytacie, trzeba pisać dosłownie bzdury i nadal lekceważyć fakt, że ważne jest zarówno prawo materialne jak i formalne. Sądy nakazały sprawdzić wszystko od początku, dowody ocenić na nowo, a urzędnicy KRUS odmówili przeprowadzenia postępowań. Odmówili wykonania od lat prawomocnych wyroków. Sąd Najwyższy w uchwale w składzie 7 sędziów, której nadano moc zasady prawnej, uznał: „Jeżeli prawo lub obowiązek stwierdzone były decyzją, to jej „unieważnienie”, chociaż odnosi się do decyzji „unieważnionej”, to przecież odnosi się także, a nawet przede wszystkim, do prawa lub obowiązku poprzednio stwierdzonego. … Jeżeli one zachodzą, np. decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie, albo wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, TO ZNACZy, ŻE STWIERDZONE TĄ DECYZJĄ PRAWO LUB ZOBOWIĄZANIE JEST INNE OD STWIERDZONEGO I DLATEGO TO WADLIWE STWIERDZENIE PODLEGA’unieważnieniu”. Pomijanie kodeksu postępowania administracyjnego jest przejawem klasycznej samowoli urzędniczej i powinno być eliminowane przez pracowników nadzoru, wyższych szczebli. – Jak długo lekceważenie prawa proceduralnego, w tym kodeksu postępowania administracyjnego będzie tolerowane w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi?

– Dalej pani naczelnik Elżbieta Karnafel-Wyka pisze: „Mając jednocześnie na względzie skomplikowanie tej sprawy poprzez nawarstwienie się kwestii formalnych wymagających rozstrzygnięcia, na obecnym etapie jedynie sąd jest właściwy, aby zbadać zasadność roszczeń tych Państwa”.

Problem polega na tym, że sądy kontrolują rozstrzygnięcia organów rentowych. Teoretyczne państwo przeciwko Polakom i polskim rodzinom. Państwo polskie rękami Prezesa KRUS dręczy obywateli procesami w sprawach, gdy ewidentnie urzędnicy naruszali prawo, co potwierdzone jest w wyrokach sądowych i dalej jest przyzwolenie do wyniszczania rodziny oraz trwonienia pieniędzy na pensje urzędników, by wyniszczali Polaków. – Cały ciąg wyroków, to ciągle mało, niewykonanych wyroków, by urzędnicy odpowiedniego ministerstwa podjęli czynności nadzorcze? Potrzebne są następne wyroki, by rozstrzygać to, co jest już rozstrzygnięte, bo kompetencje tak Prezesów KRUS jak i nadzorującego ich urzędników Ministerstwa Rolnictwa i o zgrozo Rozwoju Wsi są niewystarczające, by sprawy uporządkować w trybie administracyjnym? ONI BIORĄ WIELOTYSIĘCZNE PENSJE, A LUDZIE NIECH GRYZĄ ZIEMIĘ Z BEZRADNOŚCI LATAMI?

– Koronny dowód na to, że mimo zmiany władzy, Polska nadal jest państwem teoretycznym, którego przedstawiciele pozbawieni są zwykłych ludzkich odruchów, gardzą ludźmi i prawe. W demokratycznym państwie urzędnicy odpowiedzieli by karnie za przerabianie dokumentów wiele lat wstecz, które mają wpływ na życie ludzi. A w teoretycznym państwie pracownik ministerstwa pani Elżbieta Karnafel-Wyka pisze:
„Co zaś tyczy się objętości akt sprawy należy zaznaczyć, iż jednostki organizacyjne KRUS były wielokrotnie zobowiązane przekazywać oryginalne akta sprawy do sądów, prokuratur, a w tym czasie napływały kolejne pisma, które nie mogły być na bieżąco wpinane do oryginalnych akt sprawy i numerowane zgodnie z chronologią wpływu. Wytworzone w ten sposób „akta zastępcze” zostały zaopatrzone nową skorygowaną numeracją. W związku z tym po zwrocie oryginalnych akt z sądów i prokuratur zachodziła konieczność ich scalenia i uporządkowania w sposób chronologiczny, co skutkowało w niektórych przypadkach zmianą numeracji niektórych kart i powiększyła się tym samym ich objętość”.

– Nie można było rejestrować ostatniego numeru karty przekazanych akt, a wpływające dokumenty rejestrować chronologicznie? – Czy pani naczelnik była w pełni świadoma pisząc taką odpowiedź? Dokument, na podstawie którego decyduje się o losie rodziny, jej pozycji finansowej i społecznej urzędnicy mogą sobie zmieniać bezkarnie, a pracownica Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi osłania karygodny stan rzeczy? Nawet zainteresowanie się sprawą Stowarzyszenia niczego nie zmienia. Bo Polacy grupowo i hurtowo lekceważeni są przez funkcjonariuszy publicznych.

Standardy pracy KRUS

– Po co komu te departamenty w ministerstwach zatrudniające tysiące nic nie mogących urzędników? Takie postępowanie jakie zaprezentowała przedstawicielka Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi możliwe jest tylko w teoretycznym państwie, którego przedstawiciele gardzą zwykłymi ludźmi i prawem.

Barbara Berecka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Przeciwko człowiekowi i prawu, Wszystkie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.