Debata po debacie

FARSA DEBATY LIDERÓW KOMITETÓW WYBORCZYCH PRZYGOTOWANA PRZEZ WIODĄCE TELEWIZJE

Układ trzeszczy w posadach i broni się na wszelkie możliwe sposoby. Wczoraj dyskryminująca inne komitety wyborcze debata liderów dwóch komitetów, a dzisiaj pytania na temat funkcjonowania państwa na poziomie, jakby układały je przedszkolaki, a nie dziennikarze polityczni.

W trakcie wypowiedzi prezentowanych przez różnych polityków niczym szczególnym nie wyróżniały się wczoraj debatujące panie. A nawet Ewa Kopacz wyróżniała się, ale niestety bardzo negatywnie nie potrafiąc odpowiedzieć na żadne zadane pytanie. Pytania, pytaniami, a przedstawicielka PO o zgrozo premier polskiego rządu mówiła ustawicznie i systematycznie nie na temat. Nieprawdopodobna chałtura i brak profesjonalizmu.

Problem braku umiejętności odpowiadania precyzyjne na zadane pytania, dotyczył większości uczestników wymiany poglądów. Tylko niektórzy odpowiedzieli przynajmniej na część pytań. Zobaczyliśmy bardzo smutny obraz poziomu polskich elit politycznych z kompletnie zagubioną, rozkojarzoną premier na czele. Bardzo komfortową sytuacje z racji przewidywań co do wyników wyborów, miała Beata Szydło, która uczestniczyła w spotkaniu z przekonaniem, że PiS wygra wybory. To na pewno dawało jej przewagę nad przedstawicielką partii obecnie rządzącej oraz niepewnych wejścia do Sejmu liderów pozostałych komitetów.

Na tle grupy według mnie najbardziej wyrazisty był Janusz Korwin Mikke, który prezentował od lat takie samo spojrzenie na sposób rządzenia z ograniczoną do minimum ingerencją państwa w życie ludzi i odpowiedział na większość pytań na temat. Mikke jako jedyny polityk z obecnych w studiu, zwrócił uwagę na fundamentalne sprawy dla państwa: rozdział władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz sądy kapturowe nad sędziami, by faktycznie spełniony został wymóg konstytucyjny podziału władz oraz by przerwać wreszcie szalejące bezprawie w wymiarze sprawiedliwości.

Nieźle wypadł również Paweł Kukiz, który przy formułach programów, gdy nie rozmawia się o szczegółach, radzi sobie bardzo dobrze. Na tym zbudował swój wizerunek. Szkoda tylko, że za nim nie stają ludzie czynu, którzy po wejściu do Sejmu są w stanie być skuteczni w działaniu. Kukiz dwukrotnie przez dziennikarzy został potraktowany w sposób niedopuszczalny, gdy ci zabierali przez swoje wypowiedzi, jego czas na odpowiedź. Coś zupełnie niedopuszczalnego.

To Wy…

Reasumując, przykro było patrzeć i słuchać. Polska nie przypadkiem jest już tylko teoretycznym państwem. Państwo jest takie, jaki poziom reprezentują jego „elity” zasiadające we władzach. Premier polskiego rządu ma problemy ze słuchaniem, skupieniem się i odpowiedzią na proste pytania, pokazała debata. To jest już najwyższy czas, by ludzie w swej większości przejrzeli na oczy.

Barbara Berecka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Dyskusje bardzo polityczne, Informacje z kraju, Komentujemy na bieżąco, Najważniejsze informacje i wiadomości, Wolność i demokracja i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.