Teatr obietnic i próżności za nasze pieniądze

CO ONI WIEDZĄ O PRAWDZIWYM ŻYCIU?

Pani premier Ewa Kopacz na przygotowanym z ogromnym rozmachem spotkaniu partyjnym za nasze pieniądze, znowu przeprasza i obiecuje ciężką pracę do wyborów, a po wyborach? Jak to po wyborach, jak uda się ogłupić wystarczająco dużo zwykłych ludzi, to znowu wybranym, ich rodzinom i towarzystwu będzie żyło się dobrze.

Teatr agresji wobec pojedynczych ludzi i innych grup, obietnic i próżności za nasze pieniądze urządzili nam dzisiaj nie tylko przedstawicieli PO. Nawet mi się nie chce tego słuchać, czytać i komentować. Szkoda czasu. Niech sobie plują na siebie nawzajem, ze szczególną mocą i siłą na Pawła Kukiza oraz osoby wokół niego organizujące się. My musimy robić swoje! Agresja jest efektem strachu, ogromnego strachu, paniki.

Do tej pory większość z nich olewała nas, nie mają pojęcia o prawdziwym życiu, a teraz już wszyscy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przygotują się właściwie do rządzenia? Ha, ha, ha, ha, ha, ha!

Tylko gdzie oni wszyscy byli i co robili oprócz pobierania wynagrodzeń i innych świadczeń pieniężnych i nie tylko w ostatnich latach? Nie trzeba być psychologiem, socjologiem, pedagogiem, by wiedzieć, że człowieka i grupy ludzkiej nie da się zmienić z dnia na dzień. A tu proszę bardzo, bez czucia i wyobraźni interesowni, leniwi cwaniacy zamienią się w słuchających ludzi pracusiów? To jest nie tylko teatr, ale już bardzo niepoważny cyrk. Tak się składa, że dzisiaj pluli, nadymali się i obiecywali przedstawiciele partii reprezentowanych w parlamencie.

Większość z tych ludzi od lat pełni przeróżne funkcje publiczne i nie zna prawdziwego życia. Działacze PO obiecywali, że wyjdą do ludzi, by nas posłuchać? To jest drwina ze zwykłych obywateli w ósmym roku rządzenia Polską.

Z całym szacunkiem, nic nie mam do pani Beaty Szydło wskazanej przez PiS jako kandydatka na premiera, a nawet z oddali, poprzez media prezentuje się ona jako jedna z przyzwoitych, pracowitych posłów.

Tylko pani Beata od lat pracowała na posadach z gwarantowanym wynagrodzeniem. To niby jakie ma pojęcie o tym, co to jest pracować na swoim, gdzie trzeba zadbać o wszystko, gdy nie ma gwarantowanej pensji, a przedstawiciele rządu i parlamentu zatracili się w tworzeniu barier prawnych, a większość funkcjonariuszy publicznych, to sadyści bez wyobraźni, którzy gardzą ludźmi oraz prawem, którzy w ostatnich latach wyniszczali polskich przedsiębiorców bez opamiętania.

Trzeba wreszcie na rządzenie krajem spojrzeć, jak na zarządzanie potężnym przedsiębiorstwem. Gdyby odpowiedzialny przedsiębiorca rządził Polską, to już dawno powstrzymałby wzrost długu publicznego. By przetrwać w sferze prywatnej, trzeba wiedzieć, kiedy niezbędne jest cięcie kosztów, bo kolejne pożyczki i kredyty zniszczyłyby firmę. Identycznie jest z państwem.

Czas najwyższy jest ku temu, by zacząć w sposób znaczący ograniczać koszty, a nie dalej bez opamiętania zadłużać Polskę. W 1989 roku była porównywalna liczba mieszkańców, a może nawet faktycznie było nas więcej. Instytucje publiczne nie dysponowały komputerami i internetem. W tym czasie w Polsce było około 160 tysięcy urzędników. Obecnie niektórzy twierdzą, że jest ich około miliona. COŚ NIEPRAWDOPODOBNEGO, PAŃSTWO ZBUDOWANE NA OPARACH ABSURDU!

Przykłady trwonienia naszych pieniędzy przez rządzących, a nawet wykorzystywania ich przeciwko nam w celu niszczenia ludzi, polskich rodzin i firm można mnożyć. Nie chodzi jednak o to, by robić kolejny raport jak jest. Najwyższy czas jest ku temu, by zwykli obywatele powiedzieli DOŚĆ!

Dość tego teatru, a nawet cyrku agresji wobec pojedynczych ludzi i innych grup, obietnic bez pokrycia i próżności za nasze pieniądze. Demokracji, której jednym z podstawowych przejawów jest sprawowanie władzy przez obywateli, nie można mylić z rządami oligarchii władzy. Czego doświadczamy od lat. Władza w demokratycznym państwie prawa ma być z ludzi i pośród ludzi. Nie mają pojęcia o prawdziwym życiu i jeszcze urządzają sobie między innymi wystawne konwencje za nasze pieniądze, gdy części obywateli brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby.

Zbuntowani Obywatele

Dość już tego! Mam nadzieję, że pomyje wylewane na Pawła Kukiza i ludzi organizujących się wokół niego, wpłyną mobilizująco na zwykłych obywateli, by pogonić te grupy cwanych nierobów, w większości bez czucia i wyobraźni, gardzących ludźmi i prawem.

Barbara Berecka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Dyskusje bardzo polityczne, Komentujemy na bieżąco, Wolność i demokracja, współpraca i współdziałanie, Życie społeczno - polityczne i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.