Wybory prezydenckie i nie tylko

CO Z TEGO, ŻE TO JEST RACJA, SKORO CHORE AMBICJE ROZWALAJĄ WSZELKIE SENSOWNE INICJATYWY?

Nie od dziś jest tak, że wiele inicjatyw, projektów pogrążane jest przez ambicje. To samo niestety dzieje się w ruchach autentycznie obywatelskich. Zamiast refleksji i zastanowienia, wsłuchania się w głosy członków grup, ambicje poszczególnych osób są najważniejsze.

”Polacy wariują na tle polityki. Zacznijmy w końcu analitycznie myśleć.
niedziela, 01 lutego 2015 01:06

Przepraszam, ale Polacy jak zwykle wariują na tle polityki. W okresie wyborów pojawiają się różni wizjonerzy i znawcy polityki. Do tego dochodzi nieomylność i patent na rację. Tymczasem licznik ogłoszenia wyborów i czas na zbieranie 100 000 podpisów zacznie bić w najbliższych dniach. Jeśli nadal porywać będą nas na tej stronie wizjonerzy, to informuję Was, że kolejne 4 lata dla osób pokrzywdzonych przez 25 letnie państwo polskie będzie stracone.
Jeśli ktoś uważa, że jakikolwiek kandydat jest w stanie wygrać w I turze z prezydentem B. Komorowskim to jest pozbawiony podstawowych zasad logicznego rozumowania i analizy politycznej.
Jeśli nie zrozumiemy, że walka dotyczy doprowadzenia do drugiej tury i rozgrywki wyłącznie dwóch kandydatów to nie umie myśleć.
Trzeba zrozumieć w końcu, że Duda i Ogórek otrzymają razem 35 – 40 % głosów swoich partyjnych elektoratów. Dalsza walka rozgrywa się o 10 – 15 głosów kandydatów niezależnych i pozapartyjnych, którzy dodatkowo muszą na ulicach uzbierać 100 000 podpisów.
Jeśli teraz nie obudzimy się i nie poprzemy któregoś z kandydatów z grupy pozapartyjnej ( Braun, Kukiz, Kowalski i Korwin ….. – to nie zatrzymamy PO – PSL w wyborach parlamentarnych.
To już ostatnia nasza szansa inaczej po prostu koniec. Mafia polityczna nas sparaliżuje i obezwładni.
Jeśli nie skupicie się na tym problemie i nadal będziecie malować swoje abstrakcyjne wizje – to po prostu PRZEGRAMY. Pomyślcie zanim zagłosujecie” – źródło http://www.aferyibezprawie.org/.

Ten tekst jak rozumiem firmowany jest przez Pawła Kukiza, Janusza Sanockiego i Jerzego Jachnika. Panowie mają oczywiście rację. Ale nawet święta racja nie pomoże, gdy nie podejdzie się do sprawy z pokorą, gdy liderzy ruchu stowarzyszeniowego nie wsłuchają się w głosy nie tylko swoje, ale choćby nawet „wizjonerów”. Bo czary i zaklęcia nie pomogą w zakresie tworzenia struktury bez struktury, która jest bez znaczenia. Ponieważ, jak powszechnie wiadomo, formalny komitet wyborczy stworzyć trzeba.

Choćby z wymienionych w tekście nazwisk panów potencjalnych kandydatów do funkcji prezydenta, Kukiz ma niewątpliwie tą zaletę, że jest najbardziej znany, rozpoznawalny. A to przy okazji wyborów jest ogromny atut, który powinien być wykorzystany.

W tym stanie rzeczy, bardzo zasadne jest pytanie: czy sam Paweł Kukiz oraz jego najbliższe otoczenie są w stanie dosłownie rzutem na taśmę, zorganizować struktury na terenie całej Polski, by w trakcie przygotowania się do wyborów prezydenckich, przygotować środowiska autentycznie obywatelskie do udziału w wyborach parlamentarnych?

Od dawna uważam, że w Polsce są warunki do uruchomienia aktywności obywatelskiej, takiego pospolitego ruszenia, tylko żadna ze znanych, powszechnie rozpoznawalnych osób nie potrafi tego zrobić. Chore ambicje liderów rozwalają wszelkie inicjatywy. Nikt nie potrafił do tej pory stworzyć kilkuosobowej grupy, która by pociągnęła za sobą, setki, a nawet tysiące ludzi. Aktywni, oburzeni, często poszkodowani Polacy przez funkcjonariuszy publicznych biegają od grupy do grupy lub stoją w rozkroku między poszczególnymi inicjatywami.

Tymczasem, by wygrać z obecnym układem władzy, potrzebna jest jedna, przejrzysta, konsekwentna inicjatywa, która pociągnie do wygranej pozostałe grupy. Liderzy takiej inicjatywy nie mogą tylko karcić innych, bo obywatele znowu stawiają złe diagnozy, tylko muszą z pokorą spojrzeć na swoje dotychczasowe dokonania, na popełnione przez siebie błędy i muszą wsłuchać się w głosy przedstawicieli różnych grup, by kolejny raz nie popełnić wcześniej już popełnionych błędów.

Zbuntowani Obywatele

Polaków i Polski nie stać na kolejne błędy i nadymanie się
tak ludzi władzy, jak i przedstawicieli ruchów obywatelskich. Potrzebna jest pokora i ciężka, systematyczna praca, by wyciągnąć Polaków i Polskę z zapaści ekonomicznej i społecznej.

Barbara Berecka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Dyskusje bardzo polityczne, Informacje z kraju, Wszystkie i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.