Dymisja rzeczniczki rządu Iwony Sulik – bo stanie w rozkroku musi się tak kończyć!

STOJĄC W ROZKROKU, DZIAŁAJĄC NA RZECZ RÓŻNYCH GRUP, SĄ JAK WALCE, KTÓRE NISZCZĄ W POLSCE ŻYCIE SPOŁECZNO – POLITYCZNE

Słuchajcie, jak za najgorszych czasów zaborów, okupacji lub UB dywersja w sferze życia społeczno – politycznego jest ogromna. Działalność osób które „stają w rozkroku”, udają, że są w opozycji, a są z rządzącymi lub odwrotnie, wyrządza nieprawdopodobne szkody w polskim życiu publicznym. Wędrówki polityków z grupy do grupy, którzy bez żadnych oporów zmieniają poglądy w celu zabezpieczania prywatnych interesów przechodząc z partii do partii, celowa działalność dywersyjna poprzez skłócanie aktywnych obywateli, całkiem celowe rozbijanie grup obywatelskich od środka, nielojalność oraz stanie w rozkroku, czyli praca na rzecz różnych grup, wprowadzają ogromny chaos w polskim życiu społeczno – politycznym. Wywołują ogromną nieufność wśród obywateli do osób pracujących w sferze publicznej. Rządzący poprzez swoje postawy, sposoby działania zniechęcają obywateli do aktywności w sferze społeczno – politycznej, która postrzegana jest jak ogromne bagno. Bo niby jak można ufać ludziom, którzy są jak chorągiewki na wietrze, nie do końca wiadomo dla kogo pracują, czyje interesy reprezentują, oprócz swoich oczywiście.

”Rzeczniczka rządu Iwona Sulik podała się do dymisji ? informuje TVN24. Jak wyjaśniła, „nie chce stawiać premier Ewy Kopacz w trudnej sytuacji”. Decyzja ta ma związek z publikacją „Faktu”. Dziennik ujawnił, że Sulik, pracując w 2014 roku w gabinecie ówczesnej marszałek Sejmu, doradzała posłom opozycji. Premier Ewa Kopacz przyjęła już tę decyzję” – źródło Onet.pl.

Była już rzecznik oczywiście czuje się niewinna i mówiła, że będzie nawet podejmować kroki prawne wobec osób, które rozpowszechniają nieprawdę na jej temat. A ja tak sobie myślę, że osoby powiązane z władzą, biorące w niej udział w ostatnich latach zamiast informować o podejmowaniu kroków prawnych, powinny zastanowić się nad tym, co robiły i robią, z kim współpracowały, wyrabiając sobie opinię o przynależności do grupy trzymającej władzę, która myśli tylko o sobie, nie potrafi ograniczyć swojej zachłanności i jednocześnie wyniszcza ludzi i kraj.

Przykład pani Sulik pokazuje, że chory system rządzenia oparty na zachłanności, intrygach, nielojalności, interesowności i innych negatywnych postawach oraz działaniach zaczyna zjadać również „własne dzieci”. W sprawie ogromny cień kładzie się nie tylko na byłej już rzecznik rządu, ale i sama premier też traci na niewłaściwym doborze sobie współpracowników. A może to pani Sulik traci na tym, że wybrała sobie niewłaściwe miejsce pracy, niewłaściwego pracodawcę.

Między innymi politycy Platformy Obywatelskiej muszą zdać sobie sprawę, że zachłanność, nielojalność, stosowanie dywersji w krytycznych wobec sposobów rządzenia i konkurencyjnych grupach obywatelskich, w tym partiach politycznych, nikomu się nie opłaca. Bo to co robicie nam, wam mogą również zrobić.

Uważam, że najwyższy czas jest w Polsce ku temu, by porządkować życie społeczno – polityczne.
Po pierwsze musi być zero tolerancji dla ubeckich metod wchodzenia w organizacje obywatelskie i rozbijanie ich od środka, które są nieprawdopodobną plagą w Polsce. Przedstawiciele władzy sadowniczej i wykonawczej oraz samorządowcy mają obowiązek wspomagać organizowanie się obywateli, a nie w obawie utraty swojej pozycji, w obawie przed kontrolą społeczną część przedstawicieli władz i struktur samorządowych dopuszcza się działań destrukcyjnych lub je akceptuje.

Zbuntowani Obywatele

Uważam, że w żadnej szanującej się grupie obywatelskiej, w tym w wiodących partiach nie powinno być akceptacji wobec nielojalności i prywaty, która zawsze prowadzi do nielojalności w przypadku trudności, zmiany koniunktury na rynku społeczno – politycznym. W sprawie pojawia się problem rozróżnienia nielojalności od współpracy z różnymi osobami i grupami w obszarze rozwiązywania określonych problemów. Myślę, że jednak dość łatwo można go rozwiązać. Według mnie musimy sobie zdać sprawę z faktu, że w Polsce nagromadziło się tyle zła, że przedstawiciele nawet dużych grup nie są w stanie samodzielnie uporać się z ogromem nadużyć i naruszania prawa. Musi być zrozumienie, otwartość do działania ponad podziałami w celu przerwania wyniszczania ludzi i kraju, przerwania ogromnego bezprawia w strukturach państwa i samorządach.

Barbara Berecka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Informacje z kraju, Najważniejsze informacje i wiadomości, Wolność i demokracja, Wszystkie i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.