Odpowiedź zainteresowanych na pismo ZUS skierowane do stowarzyszenia OBURZENI

ONI SOBIE Z NAS DRWIĄ, TWIERDZĄC WBREW UDOKUMENTOWANYM FAKTOM, ŻE BEZWZGLĘDNIE PRZESTRZEGAJĄ OBOWIĄZUJĄCE PRAWO

IMG_3540Okazuje się, że nie ma granic pogardy wobec zwykłych ludzi i traktowania nas jak bezrozumnych istot. Im się chyba wydaje, że ludzie nie rozumieją czytanego tekstu oraz kompletnie nie mają pojęcia o prawie. Niżej macie odpowiedź na stanowisko przedstawione przez ZUS, które zamieszczone jest w poprzednim artykule.

Barbara Berecka Lublin 14-11-2014 rok
Jerzy Berecki
kontak@praworzadnosc.com

Przewodniczący Rady Koordynacyjnej
Stowarzyszenia OBURZENI

Przedstawiciele Autentycznych Ruchów Obywatelskich

Przedstawiciele Mediów

Przedstawiciele Państwa Polskiego, Samorządów,
Instytucji Publicznych w tym ZUS i KRUS

ODPOWIEDŹ NA PISMO ZUS Oddział w Lublinie z dnia 24.10.2014 roku, skierowane do Przewodniczącego Rady Koordynacyjnej stowarzyszenia OBURZENI

Pismo na które odpowiadamy, podpisane zostało przez zastępcę dyrektora do spraw dochodów Oddziału ZUS w Lublinie Dariusza Mańko.

Panie Dyrektorze Mańko i wszystkie osoby, które działają na naszą szkodę, często niestety osłaniając się nawzajem, z układu wydaje się błędnie zwanego władzą, trzeba SZANOWAĆ LUDZI I STOSOWAĆ PRAWO, a nie nie deklarować, że z urzędu bezwzględnie przestrzegacie i stosujecie obowiązujące przepisy prawa, bo większość przynajmniej bardzo oburzonych ludzi i tak wam nie wierzy, bo deklaracje choćby nawet sporządzone na piśmie oraz wyjątkowo przekonująco brzmiące, pozostają w sprzeczności z praktyką, której nie tylko my doświadczamy.

Panie dyrektorze Mańko, przy rozpatrywaniu stanowiska stowarzyszenia OBURZENI popisał się Pan niekompetencją i nierzetelnością. Pan Antoni Gut jest Przewodniczącym Rady Koordynacyjnej stowarzyszenia OBURZENI, a nie przewodniczącym stowarzyszenia, a to jest zasadnicza różnica. W stowarzyszeniach nie ma ludzi tak ważnych jak na przykład w ZUS czy podobnych instytucjach.
Ludzie walczący z powszechnym bezprawiem w państwie polskim, zrzeszeni w stowarzyszeniach, tacy jak Antoni Gut, nie potrzebują być ważni, tak jak część urzędników i sędziów.
Zgodnie z prawem w stowarzyszeniach są ludzie pełniący funkcje w organach stowarzyszeń, którzy służą ludziom jak Pan Antoni Gut czy Barbara Berecka, która jest jego zastępcą.

Pan dyrektor napisał: ?Jednocześnie informuję, że problematyka podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej, w sytuacji rozstrzygnięcia prawomocną decyzją KRUS wyłączenia z ubezpieczeń społecznych rolników, jednoznacznie jest uregulowana przepisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. (?)
? samo skorzystanie przez Państwa Bereckich z nadzwyczajnych środków odwoławczych wobec prawomocnej decyzji KRUS przez wystąpienie o jej unieważnienie, nie wpływa na wiążący charakter dla ZUS rozstrzygnięcia?

Pan nie zbadał rzetelnie dokumentów przed napisaniem pisma, źle się Pan czuł pisząc odpowiedź Panie dyrektorze Mańko, czy Pan o drogę pyta?
Z pism z KRUS z dnia 11.09.2014 roku, złożonych w ZUS wyraźnie wynika, że toczą się sprawy sądowe przeciwko prezesowi KRUS z naszych odwołań ?dotyczące podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników tj. sprawa VII U 1937/13 ? żądanie wykonania wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30.06.2009 r sygn. III Aua 487/09 oraz sprawa VII U 1525/14 ? żądanie wykonania prawomocnych wyroków Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 11.05.2007 r syg III Aua 1537/06 i z dnia 30.06.2009 r sygn. III Aua 487/09?.

Nie tylko my nie byliśmy w stanie stwierdzić, kiedy zostaliśmy wyłączeni z ubezpieczenia w KRUS, wątpliwości identyczne zgłosił w 2009 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie, który jednocześnie uchylił decyzje w których stwierdzono brak prawa do ubezpieczenia. Do tej pory sprawa nie została zbadana. Prezes KRUS nie przeprowadził do tej pory nakazanego przez sąd postępowania. O czym ZUS wielokrotnie był informowany.
Czyli nieprawdą jest Panie dyrektorze Mańko, że chodzi tylko o jakieś unieważnienie decyzji. Bardzo niewygodnym faktem dla ZUS jest to, że spory z prezesem KRUS nie są zakończone i nie ma decyzji zgodnych z polskim prawem wyłączających nas z KRUS. CO POWODUJE, ŻE ZUS OD LAT NIELEGALNIE PROWADZIŁ WOBEC NAS POSTĘPOWANIA, które wyczerpują znamiona nieważności, ponieważ dotyczą spraw rozstrzygniętych przez prezesa KRUS.

Z informacji z KRUS z dnia 22.09.2014 roku, która została przekazana do ZUS, wynika, że decyzja na podstawie której Barbara Berecka została objęta ubezpieczeniem w KRUS ?nie została uchylona, zmieniona lub unieważniona?. W tym stanie rzeczy dalsze wywody w sprawie i radosna twórczość są bez znaczenia. Nikt nie miał podstaw prawnych do wydawania nowej decyzji w sprawie, bez odniesienia się do funkcjonującej w obrocie prawnym decyzji ostatecznej. Tak stanowi polskie prawo, w tym artykuł 16 kodeksu postępowania administracyjnego i artykuł 83a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z artykułem 52.1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i artykułem 180 kodeksu postępowania administracyjnego.

Jeżeli chodzi o rzekome wyłączenie z ubezpieczenia społecznego Jerzego Bereckiego, to prezes KRUS ma swoją datę, ZUS swoją, tylko czy tak może być? Sąd Apelacyjny w Lublinie w 2009 roku zwrócił uwagę na uchybienia pozwanego, czyli prezesa KRUS i nakazał postępowanie przeprowadzić od początku, na wykonanie czego przez prezesa KRUS nie ma żadnych dowodów.
Mimo nie zakończenia sporu z prezesem KRUS, Państwo całkiem świadomie z naruszeniem prawa prowadziliście wobec nas postępowania, dręczycie nas i nielegalnie przetrzymujecie nasze pieniądze.

Panie dyrektorze Mańko, na postawie czego stwierdza się istnienie lub brak zobowiązań finansowych wobec ZUS? Bo według nas na podstawie istnienia lub braku prawomocnych orzeczeń lub decyzji stwierdzających należności. Mimo ich ewidentnego braku, od lat przetrzymujecie nasze pieniądze i usiłujecie stworzyć sobie podstawę prawną do zatrzymania naszych pieniędzy przez ZUS.

Co Pan znowu wymyśla w sprawie dokumentów rozliczeniowych? Po zdaniu sobie przez nas sprawy, że nie powinniśmy płacić składki na ZUS, zgodnie z prawem zostały złożone dokumenty korygujące, na podstawie których należności w ZUS zostały wyzerowane w związku z podleganiem ubezpieczeniu w KRUS. Jak Pan twierdzi dyrektorze Mańko, że brakuje jakiś dokumentów, to powinien je Pan wskazać, a nie któryś raz z rzędu twierdzicie Państwo, że czegoś brakuje? Przed sądem zamilkliście Państwo z rzekomymi brakami, mimo naszego wyraźnego żądania wskazania ich w sprawach VII U 470/12 i VII U 531/12, już dawno ZUS minął termin przed sądem do wskazania braków.

Panie dyrektorze Mańko, po co te kłamstwa? Po pierwsze, według Pana prawomocna jest decyzja o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu według Jerzego Bereckiego w ZUS? Tylko zgodnie z jakim prawem? Skoro nie zakończony jest spór z KRUS? Prowadziliście Państwo nieważne z punktu widzenia polskiego prawa postępowanie. Decyzje obejmujące nas ubezpieczeniem w ZUS są przejawami samowoli urzędniczej, brakuje w nich podstawy z prawa administracyjnego. Panie dyrektorze Mańko, chcieliście, to wydaliście decyzje, bo prawo w sprawie jest bez znaczenia? Teraz zgodnie z polskim prawem, macie Państwo obowiązek stwierdzić nieważność decyzji wydanych bez podstawy prawnej, w sprawie już rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną.
Twierdzi Pan, że należności za okres od kwietnia 2011 roku do września 2014 roku przewyższają wartość zwrotu nadpłaty? Każdy może to sobie wyliczyć! Nadpłata składki dotyczy okresu bodaj od grudnia 2004 roku do marca 2011 roku czyli za ponad 6 lat. Na jakiej podstawie doszedł Pan do takiego wniosku?

Nie interesują nas slogany nawet na piśmie, jak to ZUS rzekomo przestrzega prawa. Bo jak widać na naszym przykładzie, urzędnicy nie przestrzegają prawa i to w sposób rażący. Dla nas liczą się działania praktyczne. Sąd Apelacyjny w Lublinie prawomocnie zakwestionował brak prawa do ubezpieczenia w KRUS, a rzekoma utrata prawa przez Jerzego Bereckiego 01-10-2005 roku została potraktowana przez sąd jako roszczenie po przerwie w ubezpieczeniu, co nie miało miejsca, co zostaje w sprzeczności z faktami, z uzasadnienie do wyroku III Aua 1537/06 z 11.05.2007 roku. Mimo uznania przez sąd za prawidłową decyzję stwierdzającą brak prawa do ubezpieczenia w KRUS od 01.10.2005 roku, w tym samym wyroku Sad Apelacyjny nakazał celem usunięcia uchybień prezesa KRUS przeprowadzenie postępowania od początku i ocenę dowodów na nowo, co do tej pory nie zostało wykonane.

Jakiego typu ZUS ma jeszcze wątpliwości, co do podleganiu ubezpieczeniu w KRUS przez Barbarę Berecką wobec bezspornej sprawy z prezesem KRUS, potwierdzonej na piśmie ZUS, że decyzja na podstawie której ubezpieczona podlega ubezpieczeniu w Kasie, nie została zmieniona, uchylona lub unieważniona? Dlaczego przetrzymywane są pieniądze? Przecież ocena sytuacji dotyczy zgodności jej z prawem i nie ma nic wspólnego z niezawisłością sędziowską?
Prosimy o wskazanie podstawy prawnej, że roszczenia o zwrot nadpłat składki mieszczą się w ramach prawa z zakresu ubezpieczeń społecznych, bo nam nie udało się znaleźć podstawy prawnej do takiego sposoby rozumowania.

Oburzeni przeciwko bezprawnym działaniom sędziów, których nie można mylić z niezawisłością

Panie dyrektorze Mańko i inne osoby zajmujące się sprawami, prosimy o zaprzestanie wyniszczania nas oraz faktyczne działanie zgodnie z prawem.
Barbara Berecka

Jerzy Berecki

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Informacje z kraju, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Przeciwko człowiekowi i prawu, Ubezpieczenia społeczne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.