Jak masz dług, to go nie oddawaj, tylko wydaj decyzje, że pieniędzy nie oddasz!

JAK KPIĆ SOBIE Z WIERZYCIELI, DAJĄ PRZYKŁAD URZĘDNICY ZUS ODDZIAŁU W LUBLINIE

Proceder związany z długiem ZUS powstałym w wyniku nadpłaty składki, która powstała po wprowadzeniu w błąd ubezpieczonych przez pracowników KRUS i ZUS oraz trwa już prawie trzy i pół roku, za wiedzą i zgodą sędzi Sądu Okręgowego w Lublinie.

Sprawa procederu z nielegalnym przetrzymywaniem pieniędzy przez ZUS Oddział w Lublinie ma znacznie szerszy zasięg, zaczęła się od spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych.
Najpierw ze zmowy milczenia w zakresie krzywdzenia zwykłych, nieustosunkowanych obywateli w zakresie podlegania ubezpieczeniu społecznemu wyłamywali się przynajmniej niektórzy sędziowie Sądu Apelacyjnego w Lublinie, ale kto by się przejmował korzystnymi wyrokami dla zwykłych ludzi z których idiotów można robić do woli, prowadząc dyskusje na poziomie pacjentów szpitali psychiatrycznych. Wyroki zostały wykonane poprzez odmowę wykonania czynności, których przeprowadzenie nakazały sądy. Taką logikę zastosowali urzędnicy KRUS, a sędziowie wbrew prawu, logice i poprawnemu rozumowaniu ją przyjmowali. W sumie nic dziwnego, takie typowe dla Polski niszczące ludzi i kraj szaleństwo urzędniczo-sędziowskie.

Sprawa jest wręcz precedensowa w skali kraju. Ze zmowy milczenia wyłamał się przynajmniej na obecnym etapie i bodaj na chwilę prezes Sądu Okręgowego w Lublinie. Po interwencji stowarzyszenia OBURZENI, prezes przekazał odpowiednim zastępcom rzeczników dyscyplinarnych do zbadania sprawy działań ośmiu sędziów, w tym siedmiu pań z VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego w Lublinie. Ze strony internetowej Sądu wynika, że w wydziale pracuje dziesięciu sędziów. Teraz bardzo wiele zależy od zastępców rzecznika dyscyplinarnego, czy zrobią to co powinni, czy zadziałają bardzo po polsku, gdzie odpowiedzialność sędziowska w większości przypadków jest fikcją.

Na liście jest między innymi pani sędzia, która prawie już od trzech i pół roku przetrzymywała sprawę w sądzie w wydziale pracy, choć sprawa nie dotyczy ubezpieczeń społecznych. Przecież bez znaczenia jest w jaki sposób powstał dług. Dług jest długiem, a jego odzyskiwanie powinno odbywać się poprzez procedurę przewidzianą do odzyskiwania należności.

Wierzyciele, którzy w wyników wprowadzenia w błąd przez urzędników KRUS i ZUS płacili nienależne składki, zgodnie z wymogami prawa złożyli wnioski o ich zwrot w kwietniu 2011 roku. ZUS Oddział w Lublinie po stwierdzeniu braku prawomocnych zobowiązań, powinien był w ciągu 30 dni zwrócić pieniądze. Ale tak by było w demokratycznym państwie prawa, a nie w strukturze funkcjonującej zgodnie z prawem tylko teoretycznie.

Zaczęło się kręcenie i kombinowanie. ZUS wydał decyzję o odmowie zwrotu pieniędzy, w której urzędnicy zamieścili pouczenie o możliwości odwołania się do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Czyli zgodnie ze standardami przyjętymi w instytucjach publicznych (ZUS Oddział w Lublinie) i strukturach państwa (Sąd Okręgowy w Lublinie), jak masz do oddania dług, to spokojnie wydaj decyzję odmawiającą zwrotu długu i będzie po sprawie. Jak trafisz na sędziego, który bada sprawy według polskich standardów, to twój wierzyciel będzie być może nawet wył z bezradności, a ty spokojnie będziesz mógł sobie z niego kpić, śmiejąc mu się w oczy. Tu jest przecież dziki kraj,
gdzie ludzie którzy wypracowali majątek mogą nie mieć za co żyć, ale przecież funkcjonariusze publiczni muszą mieć co trwonić. Znieczulica większości osób decyzyjnych pracujących w strukturach państwa i w instytucjach publicznych poraża. Los zwykłego człowieka prawie nikogo nie interesuje.

Wiem, co sobie myślicie, że przecież jest coś takiego jak właściwość sądu. Jest i co z tego? Odwołujący się od lat na piśmie zwracali uwagę, że w Sądzie Okręgowym w Lublinie wokół ich spraw dzieje się coś dziwnego. To przecież nadzór sądowy już dawno powinien był zwrócić uwagę na liczne nieprawidłowości w pracy sędziów, które nie mają nic wspólnego z niezawisłością, w tym przetrzymywanie spraw w niewłaściwym wydziale, nie zwrócenie uwagi ZUS na brak podstaw prawnych do wydawania decyzji o odmowie zwrotu składki, a następnie badania jej w sądzie w trybie przewidzianym dla spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych.

Wiem, pamiętam, tu jest Polska, gdzie do więzienia można trafić człowiek chory, który nie potrafi właściwe ocenić sytuacji za kradzież batonika wartego 0.99 złotego, podczas gdy urzędnicy i sędziowie mogą prawo naruszać do woli.

Długi oczywiście trzeba oddawać! Nie można sobie kpić z ludzi, którym winni jesteśmy pieniądze lub cokolwiek innego. Polskie draństwo trzeba piętnować poprzez wytykanie dosłownie palcami konkretnych ludzi pełniących funkcje publiczne, którzy wyniszczają innych, czynią koszmar z życia innym. System jest zły, bardzo źle funkcjonuje państwo, ale przecież do tego doprowadzili ludzie, konkretni ludzie.

Teraz wypada mieć nadzieję, choć ponoć nadzieja bywa matką głupich, że zastępcy rzeczników dyscyplinarnych wykonają zadanie najlepiej jak potrafią, że pracując, wykonując czynności będą pamiętali o szacunku do zwykłych, nieustosunkowanych ludzi i koniecznie o obowiązującym prawie na tyle, by oni jako kolejni nie ubabrali się w sprawach. Bo tych unurzanych w tym g… jest i tak dużo, o wiele za dużo.

Jeżeli chodzi o wierzycieli ZUS, zwykłych, choć bardzo niezwykłych ludziach, to warto podkreślić, że są spoza układów władzy. Sami na pewno nie dali by rady. Kilka lat pracy u podstaw w ruchu stowarzyszeniowym, wsparcie autentycznych grup obywatelskich, w tym w szczególności stowarzyszenia OBURZENI na pewno przyczyniło się do tego, że kolejne osoby wyłamują się ze zmowy milczenia wokół ogromu nieprawidłowości w pracy sędziów. Chyba najwyższy jest czas ku temu, by z kolei poczynaniami urzędników zajęli się ich szefowie.

Zaproszenie do współdziałania na rzecz praworządności

Słuchajcie, warto i trzeba się organizować. Efekty pracy grup autentycznie obywatelskich są niestety często bardzo symboliczne, ale to dlatego, że zbyt wcześnie się poddajemy, pozwalamy się rozbijać i niestety bywa tak, że nie zawsze podążamy za właściwymi liderami. Najwyższy czas jest ku temu, by ograniczyć własne ambicje i skupić się na sprawach najważniejszych do załatwienia dla zwykłych, nieustosunkowanych Polaków i dla Polski.

ZO

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje z regionu, Przeciwko człowiekowi i prawu, Sprawiedliwość po polsku, Ubezpieczenia społeczne, Wszystkie i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.