Korwin Mikke kontra Boni w związku z zaszłościami historycznymi

W WAŻNEJ SPRAWIE, WBREW POPRAWNOŚCI POLITYCZNEJ!

Panie Januszu, jak Pan mógł, tak potraktować człowieka, który odpowiednio potrafił ustawić się tak w poprzedniej epoce politycznej jaki obecnie? Działanie na szkodę innych ludzi, przeróżne draństwa i kłamstwa przecież nie są żadnym problemem dla polskich „elit” władzy, co pokazało między innymi dzisiejsze głosowanie w Sejmie nad wotum nieufności dla rządu. Toć to przecież jest obecnie „elita” w Polsce, która do tej pory miała zapewnioną nietykalność. To przecież rządzący w Polsce są od upokarzania zwykłych obywateli, a Pan takie numery robi Panie Januszu.

Jak Pan mógł spoliczkować jednego ze specjalistów od reformowania w Polsce, między innymi systemu ubezpieczeń społecznych?
Toć między innymi spoliczkowany przyczynił się do powstania ZUS w obecnym kształcie, który między innymi nadmiernie eksploatuje polskich przedsiębiorców, część z z nich i ich rodziny wyniszcza oraz jest workiem bez dna, który roztrwoni każde pieniądze.

Znowu poprawni politycznie będą grzmieć, jaki Korwin-Mikke jest niekulturalny, co tam niekulturalny, agresywny jest. Pewnie z bandą kelnerów trzyma! Postawa Pana Boniego już mało kogo bulwersuje. Wiele osób ją nawet poparło przez głosowanie na tego człowieka, któremu przecież zgodnie z logiką, poprawnym rozumowaniem, ufać się nie powinno. Tu im ktoś jest bardziej bezczelny, bardziej ubabrany, im bardziej nie liczy się z innymi ludźmi, tym jest lepiej dla niego.

Nie jestem zwolenniczką radykalnych metod działania. Grzeczne zachowania się, są bez znaczenia, na nikim nie robią wrażenia. Chyba tylko nietypowe postawy, radykalne metody działania są w stanie przebudzić Polaków, doprowadzić do zmian, oczyszczenia z gnoju, który nas otacza.

ZO

Michał Boni:
Spotk.posłów do PE w MSZ – po spoliczkowaniu przez Korwina- za różne rzeczy już przepraszałem,, z pokorą przyjmuję ataki! Ale jest granica!

Michał Boni:
Spotk.posłów do PE w MSZ:powiedziałem „dzień dobry” posłowi Korwin Mikkemu,uderzył mnie w twarz. To nie jest normalne!!

Janusz Korwin-Mikke:
Zgodnie z zapowiedzią spoliczkowałem właśnie p.Michała Boniego.
Zrobiłem to w miejscu dyskretnym, w saloniku MSZ, w obecności kilkunastu osób na poziomie – by oszczędzić p.Boniemu wstydu publicznego. Ku mojemu zdumieniu ta gnida, zamiast przysłać mi sekundantów żądając satysfakcji, natychmiast się tym pochwaliła!!!
Gdyby wiedział, to bym, zamiast policzkować, napluł mu w twarz…
Dla nieświadomych: jestem autorem Uchwały Lustracyjnej – która ujawniła nazwiska byłych agentów SB i UB (tych, co nadal pracowali dla bezpieki III RP, Antoni Macierewicz niestety nie ujawnił…). Po tej Uchwale p.Boni pojawił się w telewizji, publicznie mnie zbeształ, zwymyślał od ostatnich – i oświadczył, że muszę być niespełna rozumu. Po czym po kilku latach przyznał się, że agentem był – i nigdy mnie za te słowa nie przeprosił.

Źródło wypowiedzi: Onet.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Informacje z kraju, Wolność i demokracja, współpraca i współdziałanie, Wszystkie, Życie społeczno - polityczne i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.