Ważne uwagi i pytania internauty w związku z ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie

POLITYCY STRZELAJĄ SOBIE W STOPY!

Żal ludzi, którzy zginęli na Ukrainie w trakcie zamieszek oraz nie do końca jasne dla większości interesy, nie mogą przysłaniać logiki i poprawnego rozumowania. Ja nie chciała bym, by ktokolwiek z zewnątrz decydował o tym, kto rządzi w Polsce. Uważam jednocześnie, że my nie mamy prawa decydować za mieszkańców Ukrainy. W demokratycznych państwach mieszkańcy kraju powinni decydować o swoim losie, a nie jakaś grupa nie do końca wiadomo czy reprezentatywna dla osób zamieszkujących teren państwa. W zasadzie nie zmienia się reguł w trakcie gry, ale jak widać na przykładzie Ukrainy, tak jest tylko wtedy, gdy wygodnie jest osobom, które pociągają za przysłowiowe sznurki.

Nie tylko mnie w związku z tym co dzieje się na Ukrainie i reakcją na wydarzenia szczególnie części polityków polskich, pojawiają się wątpliwości.
Bardzo dobrze, że wielu internautów słucha, patrzy, widzi i wyciąga samodzielnie wnioski, zadaje pytania. A oto jeden z bardzo interesujących głosów wyszperanych w sieci:

””Trzeba też wspierać siły demokratyczne” czyli jakie?! Bo ci, co obecnie dorwali się do władzy z demokracją nie mają nic wspólnego. nie dość, że w sposób niedemokratyczny, a za sprawą przewrotu i zdrady stanu tę władze przejęli, to jeszcze ich postępowanie jest niedemokratyczne, bo jest uprawiana samowolka polityczna, jakby nie obowiązywały pań i panów samozwańców żadna konstytucja.
Ten relatywizm moralny unijnych polityków jest porażający. Legalnie wybrany, w demokratycznych, powszechnych wyborach prezydent jest dla nich zły, a jego działania niedemokratyczne (np wysłanie Berkutu dla zaprowadzenia porządku), ale wszczęcie rozróby przez uzbrojonych w koktajle Mołotowa, kamienie i broń palną awanturników oraz bezprawne obalenie legalnego prezydenta jest już dla nich oznaką dążeń demokratycznych. Uważajcie unijni politycy (z naszymi włącznie) żeby i na waszych podwórkach ludzie nie zaczęli uprawiać „polityki” na wzór tej majdanowskiej. Ciekawe, czy wtedy też uznacie zachowanie swoich obywateli za demokratyczne, czy jednak rzucicie, jak Janukowycz, siły porządkowe, żeby zaprowadzić porządek”.

No właśnie, gdzie jest ta granica? Która władza używając siły ma do tego prawa, a której tego robić nie wolno, gdy od tygodni panuje chaos na ulicach i nie tylko? Część polityków tak polskich jak i unijnych uprawia bardzo niebezpieczny taniec na linie i jednocześnie strzela sobie w stopę. Bo przecież chyba poza wszelkimi wątpliwościami jest, że pośród tłumów ludzi, którzy domagali się pokojowych zmian na Ukrainie, byli zwykli zadymiarze, którzy nie tylko nawoływali do agresji ale zachowywali się bardzo agresywnie.

Politycy tak Polscy jak i unijni powinni pamiętać jeszcze o jednym, na co nie zwrócił uwagi internauta w cytowanym komentarzu. Gdy władze ludzi lekceważą, nadmiernie eksploatują, zabierają prawo do możliwości świadczenia pracy za pieniądze, które pozwalają w miarę spokojnie żyć, to ludzie wychodzą na ulice nie tylko w jednym państwie. W historii można znaleźć wiele przykładów na to, że niezadowolenie mas uzewnętrznia się choćby poprzez protesty na ulicach w grupach państw.

W Polsce, gdzie około 10 milionów ludzi żyje na granicy ubóstwa lub w ubóstwie, gdzie praktycznie nie spełnia swoich podstawowych funkcji wymiar sprawiedliwości, też dużo nie trzeba, by zdesperowani, upokarzani ludzie wyszli na ulice. Szkoda, że o tym nie myślą politycy tak polscy jak i unijni.

Przecież to jest najwyższy czas ku temu, by pochylić się nad problemami, które demolują życie znacznej części Polaków, by w Polsce nie doszło do wybuchu niezadowolenia i agresji, a nie opowiadać i pisać bzdury, że jak chcieli pozbyć się Janukowycza, to było domaganie się wprowadzenia demokracji, a jak chcieli by Polacy na przykład „podziękować” Komorowskiemu, który nie troszczy się w stopniu zadowalającym o Polaków i Polskę, to byłby to zamach na demokrację? Byłby to zamach na władzę wybraną w sposób demokratyczny?

Zbuntowani obywatele

Dość już tej idiotycznej pozbawionej sensu i logiki, urągającej doświadczeniu życiowemu paplaniny, strzelania sobie w stopę przez ludzi władzy tak w Polsce jak i niektórych innych krajach Unii Europejskiej, którzy lekceważą swoje sprawy, które dzieją się im pod nosem, a czyjeś widzą pod lasem. Wielcy Unii Europejskiej oraz Polski Ukrainie i jej mieszkańcom najskuteczniej pomogą, nie mieszając się w jej wewnętrzne sprawy. Niech decydują mieszkańcy Ukrainy. A wielcy tak Polski jak i Unii Europejskiej niech zadbają o to, by ludzie rządzeni przez nich, nie musieli swojego niezadowolenia wykrzykiwać, demonstrować na ulicach.

ZO

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dyskusje bardzo polityczne, Komentujemy na bieżąco, Najważniejsze informacje i wiadomości, Wolność i demokracja, Wszystkie, Życie społeczno - polityczne i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.