Jaka demokracja, takie działania!

PLATFORMA OBYWATELSKA PARTIĄ WODZOWSKĄ

„Wycinanie” konkurentów politycznych w ramach tej samej partii, jest dla mnie śmieszne w tak zwanym demokratycznym państwie prawa, w którym w partiach politycznych powinni dominować, wieść prym demokraci, a nie autokraci, którzy rządzą twardą ręką.
Autokratyczny sposób rządzenia partiami politycznymi ma przełożenie na sposób rządzenia krajem, obniża jakość rządzenia, tłumi wszelką aktywność i krytykę zarówno wobec poczynań szefów partii jak i rządzących krajem. Oni wiedzą lepiej i tak już musi być. A to, że nie wiedzą lepiej, to większość z nas widzi i czuje, bo partie rządzące faktycznie popiera poniżej 20% uprawnionych do głosowania.

”Byli najbliższymi ludźmi Donalda Tuska. A potem Grzegorz Schetyna za bardzo pomarzył o władzy, a Sławomir Nowak uwierzył, że jest złotym dzieckiem PO. Premier nie miał litości.

Każdy został wycięty z innego powodu, ale obaj są ofiarami tego samego obsesyjnego lęku Tuska, który tnie wszystko, co mogłoby go osłabić ? mówi polityk PO. ? Nowak długo cieszył się łaskami szefa. Stracił je z dnia na dzień, bo padł na niego cień podejrzeń korupcyjnych. Schetyna był marginalizowany od dawna i w końcu został wyzerowany.

Zdegradowany Nowak zaszył się w Gdańsku. Po wybuchu afery zegarkowej i będącej jej wynikiem dymisji z funkcji ministra transportu do Warszawy przyjeżdża wyłącznie na głosowania w Sejmie. Z nikim nie rozmawia, nie bryluje w mediach, w restauracjach, w kuluarach, z czego był dotychczas znany. Ostatnio musiał się stawić w stolicy na Radzie Krajowej PO wybierającej nowy zarząd partii, bo jest szefem pomorskich struktur.

? Kiedy umówimy się na wywiad? ? pytam Nowaka w przerwie obrad.

? Nieprędko ? odpowiada i nerwowo rozgląda się na boki.

? Sieknęła pana ta sprawa ? próbuję żartować, ale Nowak robi szybko w tył zwrot i rzuca na odchodne: ? Przepraszam, naprawdę nie mogę rozmawiać.

Po szerokim uśmiechu, który zawsze miał dla dziennikarzy, nie ma nawet śladu.

? Wciąż jest szefem na Pomorzu, ale czy długo nim zostanie? Po co komu baron, który nic nie znaczy? ? pyta partyjny kolega i mówi, że sytuacja Nowaka jest w sumie gorsza od Schetyny. Bo Schetyna na polityce zjadł zęby. Wyrąbywał swoje miejsce od czasów opozycji. Zakładał PO. Sam mówi, że ?w Platformie był, zanim powstała ta partia?.

Kim my jesteśmy w swojej Ojczyźnie?

Problem bardzo widoczny jest w Platformie Obywatelskiej, ale nie dotyczy tylko tej partii. Dyktatorskie rządy panują przecież w znacznej części polskich partii politycznych. Co tam partii politycznych? Problem jest znacznie szerszy, dotyczy również znacznej części organizacji pozarządowych, gdzie ambicje i zapędy dyktatorskie prezesów, przewodniczących, zresztą mniejsza o nazwę stanowisk zajmowanych przez liderów, którzy poprzez autokratyczne zachowania i działanie wyrządzają ogromne szkody.

ZO

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Dyskusje bardzo polityczne, Informacje z kraju, Komentujemy na bieżąco, Wolność i demokracja, Wszystkie i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Jaka demokracja, takie działania!

  1. Joseph pisze:

    Polacy potrafią kochać swoją ojczyznę, nienawidząc tych którzy nią rządzą.

    Druga Rzeczpospolita

    Polska, odrodzona w 1918 r. po 123 latach niewoli, znajdowała się w stanie opóźnienia w stosunku do wyżej rozwiniętych krajów. Sytuację naszego kraju pogarszały znaczne zniszczenia, dokonane przez przetaczające się przez polskie ziemie fronty I wojny światowej, potem przez powstania śląskie i wielkopolskie oraz wojnę polsko-bolszewicką 1920 r. (Wprawdzie ówczesne zniszczenia nie były aż tak ogromne jak z czasu II wojny światowej, ale były bardzo duże).

    Ówczesna Polska była krajem rolniczo-przemysłowym. W 1921 r. na wsi mieszkało 75,4% ogółu ludności, a w miastach 24,6%. Do końca II RP proporcje te niewiele się poprawiły. Udział sektora rolniczego w dochodzie społecznym wynosił w 1929 r. ? najlepszym gospodarczo w latach dwudziestych ? 68%.

    W rolnictwie dominowały wielkie pofeudalne latyfundia obszarnicze

    . Tysiace chłopów bezrolnych ? panował olbrzymi głód ziemi. Tego stanu nie zmieniła w istotnej mierze reforma rolna, uchwalona przez Sejm w 1925 roku: rozparcelowano bowiem tylko 2,5 mln ha ziemi.

    Sytuacja na wsi była dramatyczna. W najgorszym dla rolnictwa 1935 Szereg potrzeb wsi zaspokaja się dziś w sposób anormalny grzmiano z mównicy sejmowej w niezwykle prymitywny, zapałki dzieli się na części, wraca się do łuczywa?. ? Okazuje się, że dzielenie zapałek w tamtych czasach nie jest wymysłem propagandy komunistycznej.

    Wyrazem opóźnienia Polski była sytuacja mieszkaniowa. Wg spisu powszechnego z 1931 r. 43% ludności gnieździło się w mieszkaniach jednoizbowych

    We wsiach w większosci województw budynki zbudowane była z drewna lub z gliny zmieszanej ze słomą i pokryta w większości słomą. Podziwiana ? i słusznie ? piękna i nowoczesna Gdynia otoczona była dzielnicami slumsów Grabówka, Obłuża

    Olbrzymia część polskiego przemysłu należała do obcego kapitału (kopalnie, huty, elektrownie, cukrownie, fabryki włókiennicze i in.). W 1937 r. udział kapitału zagranicznego w przemyśle Polski wynosił 43,3%.

    O niskim stopniu rozwoju ekonomicznego II Rzeczypospolitej świadczy niski stopień elektryfikacji kraju

    Jednym z bolesnych spadków po zaborach rosyjskim i austriackim był analfabetyzm: ok. 1/3 dorosłych Polaków nie umiało czytać i pisać

    . Analfabetyzm zlikwidowała dopiero Polska Ludowa

    Panowało bezrobocie,nedza,co skutkowalo emigracja zarobkowa za ocean.

    Do osiągniec zaliczyczamy budowe POLSKI MORSKIEJ, w tym zbudowanie nowoczesnego portu i miasta Gdyni oraz nowoczesnego portu rybackiego we Władysławowie

    Wśród osiągnięć w budowie Polski Morskiej nie można pominąć stworzenia Marynarki Wojennej, jakże ważnej dla naszej morskości, wychowania morskiego i świadomości morskiej społeczeństwa. Innymi osiągnięciami tego okresu była budowa Centralnego Okręgu Przemysłowego czy rozwój kolejnictwa: zbudowano ponad 1000 km linii kolejowych, m.in. magistralę węglową Śląsk?Gdynia. (Kolej była hołubiona przez państwo: Polskie Koleje Państwowe, które były deficytowe, dotowano ze skromnego budżetu państwa. Nikomu nie przyszło do głowy, jak w III RP, żeby likwidować kolej).

    Druga wojna światowa i okupacja na ziemiach polskich.

    Druga wojna światowa była najtragiczniejszym okresem w dziejach Polski: zagrożony został sam byt biologiczny narodu polskiego.

    Straty w ludności były stosunkowo największe na świecie. W okresie II wojny światowej utraciło życie przeszło 6 mln (6 028 tys.) mieszkańców Polski, z tego 644 tys. wskutek bezpośrednich działań wojennych (wojsko 123 tys., ludność cywilna 521 tys.) oraz prawie 5.400 tys. wskutek masowego terroru i eksterminacyjnej polityki okupanta. Ale to jeszcze nie wszystkie straty ludnościowe: Urodziło się o 1.200 tys. mniej dzieci; wywieziono w celach germanizacyjnych ponad 200 tys. dzieci, z czego powróciło po wojnie zaledwie 10?15%. Trwałym kalectwem dotkniętych zostało prawie 600 tys. osób; na gruźlicę zachorowało o 1.140 tys. osób więcej niż chorowało przed wojną. Do prac niewolniczych hitlerowcy wywieźli ok. 2,5 mln osób i ok. 2,5 mln wysiedlili.

    Ogromne były straty polskiej inteligencji. Z rąk okupanta hitlerowskiego poniosło śmierć:

    * 700 profesorów i pracowników naukowych szkół wyższych (w niektórych dziedzinach straty osobowe przekroczyły 40% stanu przedwojennego);

    * ok. 12 tys. inżynierów i techników;

    * 8,5 tys. nauczycieli szkół podstawowych i średnich;

    * ok. 600 literatów i dziennikarzy;

    * 173 wydawców i księgarzy;

    * 206 bibliotekarzy, archiwistów i muzealników;

    * 230 muzyków;

    * 520 plastyków;

    * 342 aktorów i reżyserów;

    * 7,5 tys. lekarzy;

    * 1703 farmaceutów;

    * 7553 skarbowców, pocztowców i ubezpieczeniowców;

    * 2801 księży rzymsko-katolickich i zakonników.

    Trzeba do tego dodać straty ludności polskiej na Wschodzie, w tym inteligencji, w tym oficerów (Katyń i inne miejsca kaźni).

    Tragiczny bilans materialny Polski

    Polska utraciła 38% całego przedwojennego majątku narodowego. Straty w przemyśle sięgały 50% pierwotnych zdolności produkcyjnych. Z 21 tys. zakładów przemysłowych na ziemiach polskich w granicach sprzed wojny (bez b. terenów wschodnich) zniszczeniu uległo 12.700 zakładów (62%), a z 9300 zakładów na Ziemiach Zachodnich i Północnych zniszczonych było 6.300 (73%). Zniszczeniu uległo ponad 162 tys. budynków mieszkalnych w miastach (na Ziemiach Zachodnich i Północnych ? 40% domów w miastach). Wiele miast polskich zostało zniszczonych w ponad 50 procentach; zniszczono 354 tys. zagród wiejskich, ponad 84 tys. warsztatów rzemieślniczych, porty morskie (szczególnie port gdyński), rybołówstwo morskie, na kolei 83 tys. wagonów towarowych, 6,3 tys. wagonów osobowych, 2465 lokomotyw, bardzo wiele mostów, dworców kolejowych i innych obiektów kolejowych ? ogółem 84% środków trwałych transportu kolejowego; na Ziemiach Zach. i Płn. zniszczono 63% taboru, 47.800 m mostów kolejowych i wiaduktów (46%), 6 tys. km torów kolejowych, 15 tys. km. dróg bitych, 1920 mostów drogowych. Na przedwojennym obszarze Polski (bez terenów wschodnich) zniszczono 35% środków trwałych rolnictwa, a w jeszcze większym stopniu inwentarz żywy: jeśli stan pogłowia zwierząt gospodarskich w Polsce w 1938 r. przyjąć za 100, to w 1945 roku mieliśmy: bydła 33,5; trzody chlewnej 17,5; owiec 36,4; koni 44,3. Zniszczonych było 60% środków trwałych nauki i szkolnictwa; unicestwiono 43% dóbr kultury, całkowicie lub częściowo zniszczono 17 szkół wyższych, 271 średnich, 4880 podstawowych i 768 innych, 25 muzeów, a wiele innych ograbiono, 35 teatrów, 665 kin, 323 domy ludowe, 352 szpitale, 29 sanatoriów, 778 ośrodków lekarskich i ambulatoriów oraz wiele innych obiektów ochrony zdrowia. ? Listę strat można by długo ciągnąć. Taki był tragiczny bilans wojny i okupacji dla Polski.

    ????????????????????????????????????????????????????-

    Stawiam pytanie dla Prawicy jak do tego tragicznego bilansu ma się twierdzenie byłego trzeciorzędnego liberalnego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego, wygłoszone na międzynarodowym forum gospodarczym w Davos, że PRL bardziej zniszczyła nasz kraj niż II wojna światowa i okupacja niemiecka?! W każdym szanującym się społeczeństwie za ten skandaliczny fałsz poniósłby śmierć polityczną i cywilną, a u nas jest nagradzany i wyróżniany: ostatnio przez prezydenta RP najwyższym polskim odznaczeniem ? Orderem Orła Białego ?czy to nie ironia to skandal. Podobny skandal w wykonaniu ostatmich 2-ch prezydentów zatwierdzenie swieta i nagradzanie medalami zolnierzy wykletych. czytaj przekleci.

    Żołnierze Przeklęci | Przeciwko medialnej modzie na zbrodniarzy!

    http://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/ ? Podobne strony

    Żołnierze Przeklęci. Przeciwko medialnej modzie na zbrodniarzy! Szukaj: Strona
    Główna ? O nas ? Artykuły i źródła ? Ofiary ? Polecamy ? Kontakt ?

    http://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/

    https://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/bury/

    ??????????????????????????????????????????????????????

    Polska Ludowa 1944?1989

    Do 1952 r. RP,

    Od 1952 r. Polska Rzeczypospolita Ludowa.

    Czas szanowna lewico o ile jeszcze taka jest? Z rocznikiem statystycznym starac się przywracac prawde historyczna i minionych latach PRL.

    . Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, jak biednym krajem była Polska przed wojną.? Jaki spadek dostało nasze pokolnie.Tego media ,edukacja,politycy nie publikuja.

    Toteż z powodu tej odziedziczonej biedy i zacofania początki odbudowy i rozwoju gospodarki w Polsce Ludowej były nadzwyczaj trudne, a do tego sprawę utrudniały dodatkowo:

    ? Przeogromne zniszczenia wojenne, które w przeliczeniu na 1 mieszkańca należały do największych wśród państw uczestniczących w II wojnie światowej.

    ? Konieczność budowy od podstaw aparatu państwowego i administracyjnego, całkowicie zniszczonego przez okupanta na Ziemiach Dawnych i nieistniejącego na Ziemiach Odzyskanych.

    ? Brakowało kwalifikowanych kadr we wszystkich dziedzinach, gdyż zostały wymordowane przez okupanta lub rozproszone po całym świecie.

    ? Znacznych trudności przysparzały wielkie ruchy migracyjne: Tylko w ciągu dwóch lat po wyzwoleniu wróciło do kraju 4 mln ludzi, wśród nich ponad 1 mln pozostałych przy życiu, wyniszczonych fizycznie i okaleczonych ofiar hitlerowskich obozów koncentracyjnych, obozów jenieckich i więzień oraz ok. 2,5 mln wywiezionych na roboty przymusowe. Z Polski repatriowało się do ZSRR ok. 520 tys. Ukraińców, Białorusinów i Litwinów, a do Niemiec przesiedlono ponad 2 mln ludności niemieckiej. Ponadto znaczna była migracja wewnętrzna ludności, związana zwłaszcza z zasiedlaniem Ziem Odzyskanych.

    Dodatkowymi problemami były:

    ? Trwająca przez kilka powojennych lat wojna domowa i niszczycielskie działania zbrojne UPA w południowo-wschodniej Polsce.

    ? Trudny proces scalania i integrowania Ziem Odzyskanych z Ziemiami Dawnymi.

    W 1946 r., pierwszym powojennym pełnym roku gospodarczym kraju, uzyskano w Polsce mniej niż połowę przedwojennej produkcji rolnej, mniej niż 3/4 produkcji przemysłowej z 1938 r., niespełna 2/3 dochodu narodowego z 1938 roku.

    Polska Ludowa nie tylko szybko odbudowała kraj ze zniszczeń wojennych i zaleczyła rany, ale dokonała postępu w każdej dziedzinie życia społecznego, gospodarczego i kulturalnego. (Prof. Aleksander Krawczuk: ?Okres PRL był Złotym Wiekiem kultury polskiej?. Kazimierz Kutz: ?Za Polski Ludowej mieliśmy wielki teatr, wielkie kino i wielką literaturę. Poziom absolutnie europejski. Był prawdziwy mecenat. (?) Dziś to wszystko wyrzucono do kosza??).

    – Odbudowano z gruzów i ruin Warszawę, Gdańsk, Szczecin, Wrocław, Kołobrzeg i dziesiątki innych miast oraz tysiące wsi.

    – Przeprowadzono wielką reformę rolną, która objęła 6,1 mln ha gruntów.

    – Dokonano industrializacji kraju, przekształcając go z kraju rolniczo-przemysłowego w przemysłowo-rolniczy: Uruchomiono wydobycie krajowych surowców (węgiel brunatny, miedź, srebro, siarkę, fosfory. Stworzono od podstaw 8 wielkich okręgów przemysłowych, zbudowano 1600 wielkich zakładów przemysłowych (kombinatów), zmodernizowano wiele, wiele innych.

    – Polska została zurbanizowana: liczba ludności miejskiej wzrosła z 30% do bez mała 62%; z przeludnionej i biednej wsi przeniosło się do miast ok. 10 mln ludzi.

    Dokonał się wielki awans społeczny milionów ludzi z nizin społecznych oraz wielki awans cywilizacyjny całego narodu: zlikwidowano analfabetyzm; nastąpiła rewolucja edukacyjna, stworzono powszechny dostęp młodzieży do szkół zawodowych, średnich i wyższych (stypendia, akademiki, tanie stołówki studenckie), podniósł się poziom powszechnej oświaty (zamiast 4-klasówki na wsi ? szkoła podstawowa 8-klasowa): tylko w pierwszym dziesięcioleciu liczba absolwentów szkół podstawowych wzrosła dwukrotnie, liczba absolwentów liceów ? trzykrotnie, a liczba absolwentów szkół zawodowych ? dziesięciokrotnie. Przez całe międzywojnie wydano w Polsce 83 tys. dyplomów szkół wyższych, a w PRL w latach 1950?1989 ? 1.809 tys. dyplomów. Jeśli do tego dodać dyplomy z lat 1945?1949, to w całym okresie Polski Ludowej wydano szacunkowo ok. 1.820 tys. dyplomów ukończenia studiów wyższych.

    – Zbudowano tysiące szkół, przedszkoli i żłobków. (Tysiąc szkół na tysiąclecie!) obecnie tysiece do likwidacji-mogly by pozostac jako kluby,domy kultury,miejsce spotkan dla emerytów,Ale gminy nie maja pieniedzy..W tym roku do likwidacji 700 szkół.

    – Polska Ludowa zlikwidowała całkowicie bezrobocie i zapewniła chleb dla wszystkich obywateli. Nie było masowego żebractwa. Nie było głodnych dzieci w szkołach!

    – Polska Ludowa zapewniła bezpłatną opiekę lekarską dla wszystkich. W latach 1946?1988 liczba lekarzy wzrosła z 7,7 tys. do 78,7 tys., lekarzy dentystów z 1,6 tys. do 18,0 tys., pielęgniarek z 6,1 tys. do 193,9 tys., a położnych z 6,3 tys. do 22,0 tys. Liczba ośrodków zdrowia zwiększyła się z 425 w 1937 r. do 3312 w 1988 r., a ponadto stworzono do 1988 r. 6653 przychodnie zdrowia ? rejonowe, spółdzielcze i zakładowe. Otoczono opieką medyczną i stomatologiczną młodzież szkolną. Liczba łóżek w szpitalach wzrosła z 69,4 tys. w 1938 r. do 249,8 tys. w 1988 r.

    – I jeszcze jedno: w okresie PRL zbudowaliśmy Polskę Morską: flota (4,5 mln DWT w 1980 r.), porty (przeładunki w 1980 r. 61,5 mln t), stocznie, rybołówstwo (połowy morskie w 1975 r. 817 tys. t). Gospodarka morska osiągnęła w PRL taki poziom rozwoju, jakiego (może z wyjątkiem portów) nie osiągnie ponownie w dającej się przewidzieć perspektywie.

    Zarazem dekada lat siedemdziesiątych, szczególnie jej pierwsza połowa (1971?75), była okresem wszechstronnego i niezwykle dynamicznego rozwoju kraju i wzrostu gospodarczego, co budziło dumę narodową (?Polak potrafi!?) i pozwalało z optymizmem patrzeć w przyszłość. Dochód narodowy w pierwszej połowie lat 70. wzrósł o 62 proc. Produkcja przemysłowa zwiększyła się o 73 proc., a globalna produkcja rolnicza o 22 proc. Wzrost płac realnych, wynoszący w tym czasie średnio rocznie 7,2 proc., odczuwalnie podniósł poziom życia ludności. Podwyższone zostały emerytury i renty, zrównano zasiłki chorobowe pracowników fizycznych i umysłowych, stworzono możliwość wcześniejszego przechodzenia na emeryturę, więcej niż o połowę wzrosły wydatki państwa na ochronę zdrowia, bezpłatnym leczeniem objęto całą ludność wiejską, przedłużono urlopy macierzyńskie.

    W całej dekadzie lat siedemdziesiątych wybudowano prawie dwa i pół miliona nowych mieszkań (prawie 9 mln izb mieszkalnych). Dochód narodowy wzrósł o 85 proc., a majątek narodowy ? o ponad 80 proc., roczne wydobycie węgla kamiennego przekroczyło 200 mln ton, produkcja stali osiągnęła poziom prawie 20 mln ton, produkcja cementu ok. 22 mln ton, produkcja energii elektrycznej wzrosła w ciągu dziesięciolecia z 70 mld kWh do 122 mld. Uruchomiono elektrownie Ostrołęka (600 MW ? megawatów), Pątnów II (400 MW), Kozienice (1200 MW), Rybnik I (800 MW), Dolna Odra (1600 MW), Jaworzno II (800 MW), Porąbka-Żary (600 MW), Połaniec (400 MW), a ponadto Łagisze, Opole, no i Bełchatów ? potężny kombinat, który zaopatrywał całą Polskę w jedną trzecią energii elektrycznej. Oddano do eksploatacji 9 nowych kopalni węgla (m.in. Borynia, Bogdanka, Morcinek, 30-lecia PRL), a ok. 20 zmodernizowano. Rozbudowano hutnictwo żelaza i stali: powstała Huta Katowice o zdolności produkcyjnej 4,5 mln ton, walcownia blach zimno walcowanych w zbudowanej od podstaw w okresie planu sześcioletniego Hucie Lenina (obecnie Sendzimira) na 750 tys. ton. Rozbudowano i zmodernizowano hutnictwo miedzi i metali nieżelaznych: powstała kopalnia Rudna i huta na 350 tys. ton miedzi elektrolitycznej, walcownia miedzi na 100 tys. ton rocznie, kopalnia rud cynkowo-ołowianych niedaleko Olkusza. Zbudowano rafinerie Gdańsk i Płock, zakłady azotowe Włocławek, kopalnię siarki Machów, cementownie Kujawy i inne, Fabrykę Samochodów Małolitrażowych (Fiat 126p). Uruchomiono produkcję ciągników rolniczych Massey Ferguson i autobusów Berliet, kombajnów zbożowych ?Bizon?, kombajnów ziemniaczanych w Strzelcach Opolskich, telewizorów kolorowych, kineskopów (fabryka ?Polcolor? w Piasecznie na 365 tys. sztuk rocznie). W przemyśle spożywczym zbudowano wielkie zakłady mleczarskie w Radzyniu, Tomaszowie Maz., Pińczowie, Włoszczowej, Ciechanowie, Zabrzu, Chodzieży i Kutnie; proszkownie mleka w Radomiu, Ostrołęce i Bielsku Podlaskim (8 tys. ton); zakłady mięsne w Koszalinie i Ostrołęce; cukrownie w Łapach, Krasnymstawie; chłodnie w Olsztynie i Legnicy.

    Można by ciągnąć to wyliczanie w odniesieniu do dalszych przemysłów: tekstylnego, odzieżowego, obuwniczego i innych.

    Postęp nastąpił również w rozwoju infrastruktury. Dokonana została duża elektryfikacja kolei. Zbudowano nowoczesną linię kolejową Warszawa?Katowice, ponad 300-kilometrową dwujezdniową drogę szybkiego ruchu Warszawa?Katowice (w ciągu zaledwie czterech lat!), Zamek Królewski w Warszawie, Trasę Łazienkowską, Wisłostradę, Dworzec Centralny, Port Północny w Gdańsku, fabryki domów, ok. 570 nowych fabryk oraz wspomniane już 2,5 mln mieszkań.

    Ogółem zainwestowano ok. 54 mld USD, częściowo za kredyty zagraniczne. Jak podał prof. Paweł Bożyk, przewodniczący zespołu doradców Edwarda Gierka, w 1980r. cały dług Polski wyniósł 23 mld ówczesnych dolarów, w tym zadłużenie bieżące (krótkookresowe, które trzeba było spłacić w ciągu kilku miesięcy) ? 3,4 mld dol., a średnio- i długookresowe ? 19,6 mld dol. Zaciągnięte kredyty przeznaczono przede wszystkim na realizację ww. inwestycji. Obecnie zadłużenie zagraniczne Polski jest kilkanaście razy większe i wg Bożyka wynosi 280 mld dol. (!) Tego długu nie będą w stanie spłacić nawet nasze wnuki. To jest pętla na szyi polskiej gospodarki, na szyi Polski. ? Puste półki z lat osiemdziesiątych będą niczym wobec tego, co nas czeka. To straszne zadłużenie stale rośnie, mimo umorzenia części polskiego długu przez zagranicznych wierzycieli i wyprzedaży ogromnej części majątku narodowego (sprzedane w ramach prywatyzacji obiekty to w stu procentach obiekty zbudowane bądź gruntownie zmodernizowane w czasach E. Gierka).

    Wielki postęp cywilizacyjny nastąpił na wsi. W tym czasie rolnicy zostali objęci emeryturami i rentami oraz bezpłatną ochroną zdrowia.

Możliwość komentowania jest wyłączona.