W Polsce nie ma powodów do desperackich zachowań?

ZACZNIJCIE SIĘ LICZYĆ Z LUDŹMI

SYTY GŁODNEGO ORAZ OSACZONEGO PRZEZ PRAWO I FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH NIE ZROZUMIE

WIELE RAZY JUŻ PISAŁAM, ŻE LUDZIE WŁADZY ŻYJĄ Z DALA OD PRAWDZIWEGO ŻYCIE, NIE MAJĄ POJĘCIA JAK ŻYJĄ I CO CZUJĄ ZWYKLI OBYWATELE

Gdy ludziom jest źle,są zdesperowani i nie mają nic do stracenia, bo już zostali wdeptani w ziemię przez funkcjonariuszy publicznych, to ludzie władzy powinni zdecydowanie się bać. Gdyby oczywiście ludzie władzy mieli pojęcie jaka żyją, jaka jest kondycja społeczna, finansowa i psychiczna znacznej części zwykłych obywateli.

”Krakowska prokuratura apelacyjna nadzoruje śledztwo ABW w sprawie planowanego zamachu terrorystycznego na konstytucyjne organy RP. Podejrzany został już aresztowany. – To coś przerażającego. W sytuacji, w której nie mamy żadnych realnych powodów, by w Polsce był taki poziom agresji, przez sposób prowadzenia polityki doprowadziliśmy do takiej sytuacji – powiedział w TVN 24 Janusz Palikot.

Dodał, że „po latach cynizmu politycznego wyhodowaliśmy atmosferę, w której część fanatyków rozumie, że wszystko można, że agresywne zachowania są możliwe”” – źródło Onet.pl.

Niesamowite, kraj mlekiem i miodem płynący, a ludzie tak zdesperowani? Palikota wypowiedź świadczy o tym, że on funkcjonuje w zupełnie innych realiach niż większość zwykłych ludzi. To jest wręcz niedopuszczalne, by poseł nie miał pojęcia o sytuacji w kraju, stanie finansów i ducha zwykłych obywateli. Polityk zignorował również doświadczenia z historii, które pokazują, że ludzie opowiadają się po stronie tych, którzy głoszą radykalne poglądy, są za stosowaniem rozwiązań siłowych, gdy władze ich ignorują, gdy jest beznadzieja i bieda.

To tak nie może być, że przedstawiciele władz nie interesują się tym, jak żyje się ludziom, lekceważą obywateli, gdy zgłaszają problemy choćby poprzez biura poselskie, a gdy atmosfera zagęszcza się, zachowania radykalizują się, rządzący tworzą spiskowe teorie dziejów. W tym miejscu warto przypomnieć, że posłowie są przedstawicielami władzy ustawodawczej, którzy tak jak między innymi Palikot odpowiadają za rządzenie krajem. O czym niestety rzadko mówi się i pisze.

Jednych z głównych powodów problemów w Polsce są źle funkcjonujące sądy,
które robią ogromne szkody w życiu Polaków, polskich rodzin, polskich firm. Polscy sędziowie znacząco przyczyniają się do degradacji ludzi, gospodarki, a w konsekwencji kraju. Gdy minister Gowin chciał dokonać na początek bodaj kosmetycznych zmian w małych sądach, to między innymi Palikot ze swoim ludźmi wystąpił w ostatni piątek przeciwko ministrowi sprawiedliwości, a teraz opowiada bzdury o braku powodów do niezadowolenia, o jakiejś atmosferze spowodowanej przez innych.

Słuchajcie, to nie może tak być, że posłowie olewają wypełnianie swoich mandatów. Nie wsłuchują się w głosy zwykłych ludzi. Oderwani są od tego, co faktycznie dzieje się w kraju. Nie mają pojęcia jak rządzenie w ostatnich latach zniszczyło społecznie, materialnie i psychicznie znaczną część zwykłych ludzi. I jakby tego było mało, podgrzewają atmosferę, zaostrzają debatę publiczną, by odwrócić uwagę od spraw najważniejszych.

Zbuntowani Obywatele

Ileż razy jeszcze trzeba powtórzyć, że w Polsce władze nie mogą dalej lekceważyć zwykłych ludzi,
bo jak tego nie przyjmą do wiadomości, to dojdzie do jakiegoś nieszczęścia. Tylko jak trzeba mówić i pisać, by przekaz dotarł do przedstawicieli odpowiednich władz? Najwyższy czas jest ku temu, by przerwać niszczący sposób rządzenia, a nie podgrzewać atmosferę, odwracać uwagę od spaw najważniejszych, ignorować fakt, że znacznej części Polaków żyje się źle, czują się oszukani, osaczeni, nie wiedzą jak dalej żyć. Część osaczonych, lekceważonych ludzi jest zwyczajnie zdesperowana, gotowa jest podjąć każdy skuteczny sposób walki ze swoimi ciemiężycielami. O czym Palikot i mnóstwo innych osób rządzących Polską zdaje się nie pamiętać. Bo przecież im jest ciągle bardzo dobrze, a jak brakuje kasy, to się podnosi podatki i inne daniny, by ludziom władzy dalej żyło się dobrze. I tak od lat trwa ten upokarzający, niszczący cyrk błędnie zwany rządzeniem krajem.

ZO

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Dyskusje bardzo polityczne, Informacje z kraju, Komentujemy na bieżąco, Najważniejsze informacje i wiadomości, Przeciwko człowiekowi i prawu, Wolność i demokracja, Wszystkie i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „W Polsce nie ma powodów do desperackich zachowań?

  1. Alfred Surma pisze:

    Prawdą jest, ze funkcjonariusze Państwowi nadmiernie się chowają za korporacyjne przepisy często stawiane w świetle Konstytucji jako sprzeczne z ustawa zasadniczą. Dla przykładu często używana formuła o ochronie danych i sprawy, której prawnik jest z racji uprawianego zawodu przestrzegać może mieć taka sytuacja [ oto pan prawnik Radca z Olsztyna pan Lech Obara otrzymał ode mnie dokumenty a za kilka dni mi oświadcza, że przedstawił sprawę swej córce bo ona pracuje u osoby, która jest ze mną w sporze i w oświadczeniu przedstawił, że córka go prosiła by nie pozwolił na publiczne nagłośnienie sprawy fałszowania akt sądowych i on to zablokuje.] Jakim prawem prawnik zobowiązany z tajemnicą zawodową na którą często się powołuje łamie prawo i wynosi dokumenty do czytania swoim członkom rodziny, potem utrudnia a wręcz udaremnia wyjaśnienie sprawy. A kodeks korporacyjny nie pozwala go za to pociągnąć do odpowiedzialności no bo to chodziło o córkę i rodzinę. A gdzie jest prawo dla mnie???. W Konstytucji pisze wyraźnie – według prawa wszyscy są równi, popełnił przestępstwo prawnik to powinien być natychmiast wykluczony z palestry i pozbawiony prawa wykonywania zawodu. Czy nie tak to powinno funkcjonować??. Takl samo jest z księgami wieczystymi. Notariusze wystawiali zaświadczenia ale nie kończyli swych powinności, nie zmieniali zapisów w samych księgach. Za to powinni teraz ponieść konsekwencje. Jak równość wobec prawa to w demokracji jest równość. Nie ma wyjątków . Jestem jednym z członków założycieli stowarzyszenia „Arka” w Gdańsku. Stowarzyszenie istnieje ale nikt mnie nie informuje o jego spotkaniach, nie znalazłem swojej osoby w składzie personalnym, dlaczego i kto dokonał wykluczenia członka założyciela z grona członków nie informując mnie o tym. Co ze śledztwem zagubienia za czasów [ bolusia pierwego] akcji udziałowych dla stoczniowców kto je zawłaszczył i zrealizował. Jak się ma sprawa na dziś?????. Afera „amber gold” do tej sprawy to mały pikuś. A może warto o tym porozmawiać czy opisać kto za to odpowiada i kto doprowadził do upadku stoczni w Polsce i po co to zrobił???.

Możliwość komentowania jest wyłączona.