Ale odkrycia, że tak jest, już dawno pisałam

DEMOLOWANIE SFERY PUBLICZNEJ PRZEZ CZĘŚĆ DZIAŁACZY PSL

Już dawno pisałam, że przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego wyrządzili i nadal wyrządzają wyjątkowo dużo szkód w polskim życiu publicznym po 1989 roku. Ich trwanie przy korycie, dość długie okresy rządzenia po tak zwanej zmianie systemu, zatrudnianie w instytucjach publicznych członków rodzin i ludzi z układów oraz towarzystwa było od lat publiczną tajemnicą. Tylko niestety nie było zgody polityczne i wystarczającej determinacji przedstawicieli mediów by ten chory, niedopuszczalny w demokratycznym państwie prawa stan rzeczy zmienić.

”Jak ludowcy robią swoje ciemne partyjne interesy? Udało nam się namówić na zwierzenia doświadczonego działacza PSL, który chce pozostać anonimowy. Nasz rozmówca nie ma jeszcze 40 lat, ale wygrał już z partią niejedne wybory. Dobrze więc zna powyborcze mechanizmy budowania władzy i swego majątku w samorządach. Bardzo podobnie, choć na mniejszą skalę dzieje się na szczeblu centralnym. Oto jego opowieść.

?Z karierami i politycznymi synekurami jest bardzo różnie. Najłatwiej mają ci, o których to partie same zabiegają ? ludzie znani i lubiani w swoich środowiskach. Na nich przychodzi czas przed wyborami. Kusi się ich intratnymi stanowiskami albo ?biorącymi? miejscami na listach wyborczych byleby tylko nie firmowali konkurencji. Ma to szczególne znaczenie w wyborach samorządowych, bo tam zwykle decyduje kilkadziesiąt głosów, więc zawsze lepiej popularnych mieć po swojej stronie.

Dla ?zasłużonych?

Druga grupa to ludzie ?zasłużeni dla partii?. Szczególnie w wyborach. Jeśli są sprawni, ich potencjał na pewno partii i zwycięzcom wyborów się przyda. Dlatego liderzy najczęściej szykują dla nich stanowiska najbliżej siebie: w urzędach i kluczowych instytucjach. Oczywiście wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Przeprowadza się publiczne nabory, do których zgłosić mogą się wszyscy. Z tym, że z góry wiadomo kto ma dany konkurs wygrać. Zdarza się, że ?zasłużony? nie spełnia kryteriów formalnych wymaganych przepisami do piastowania np. funkcji kierowniczych w urzędach ? sekretarza, kierownika wydziału itp. nie ma np. kilkuletniego stażu pracy na podobnym stanowisku kierowniczym. Wtedy robi się nabór na jakieś szeregowe stanowisko urzędnicze, na które delikwenta się zatrudnia. Później kierownik jednostki ? wójt, prezydent, starosta czy marszałek ? powierza mu pełnienie obowiązków na danym stanowisku kierowniczym do czasu aż będzie mógł stać się pełnoprawnym kierownikiem. To jest jednak możliwe wówczas, gdy na stanowisku jest wakat.

Z nowymi też da radę

Trudniej jest w sytuacji, kiedy po kilku latach przychodzi nowy starosta czy marszałek, nowa partia a wszystkie kierownicze stanowiska w urzędzie są poobsadzane przez ludzi związanych z ustępującym układem. Formalnie są oni chronionymi prawem urzędnikami i nie można ich ot tak zwolnić. Jednak i na to jest sposób. W ciągu kilku tygodni przygotowuje się na chybcika nowy regulamin organizacyjny urzędu. Planuje się liczne przetasowania między wydziałami. Stare się likwiduje, a w związku z tym dotychczasowych kierowników pozbawia się funkcji proponując pracę na stanowisku szeregowego urzędnika z zachowaniem przez kilka miesięcy wynagrodzenia kierowniczego. Oczywiście wówczas część z nich sama odchodzi z urzędu. Niektórzy rzucają starą legitymacją partyjną i wstępują do partii, która właśnie przejęła urząd, próbując się wkupić w łaski nowego szefostwa. Rzadko mogą liczyć na jakieś intratne stanowiska, ale jak trafią na wyrozumiałego szefa albo posiadają cenną wiedzę, którą można wykorzystać przeciwko poprzednikom, mogą liczyć, że przynajmniej nie stracą finansowo. Przecież nawet zatrudnionemu na najniższym stanowisku urzędniczym wójt czy prezydent może przyznać uznaniowo stały dodatek specjalny, którego wielkość zależy tylko od jego własnego widzimisię.

Klasyczna przechowalnia

Jak głęboko sięga upolitycznienie stanowisk? Bardzo głęboko. Praktycznie do samego spodu. Wprawdzie nie spotkałem się z tym, żeby zwalniano przysłowiowe sprzątaczki czy pracowników najniższego szczebla, ale jeśli już któryś z pracowników tego szczebla odchodzi na emeryturę albo sam znalazł lepiej płatną pracę i odchodzi z urzędu, jego następca musi być partyjnie namaszczony. Przecież w każdej partii jest mnóstwo miernot, które poza rozlepianiem plakatów i rozdawaniem ulotek do niczego więcej się nie nadają. Ale są potrzebni, więc partia o nich dba. Przecież nie płaci im się z własnej kieszeni, a kolejne wybory szybko przychodzą i plakaty wieszać ktoś musi” – źródło Wp.pl.
PSL to maszyna do zarabiania pieniędzy

Wiem, że wierzyć się nie chce, że tak jest, choć przecież często sami doskonale znamy opisane mechanizmy. Moją one wpływ na nasze życie, obserwujemy je na co dzień.

Absurdalny system ubezpieczeń. KRUS powinien otrzymać mistrzostwo świata w marnowaniu publicznych pieniędzy, ignorowaniu ludzi i prawa

Sama wiedza, publiczne przyznanie się w mediach do tego, że tak jest, jak prezentuje opis przedstawiony powyżej, to zdecydowanie za mało. Najwyższy jest czas ku temu, by przerwać ten niszczący proces ludzi i kraj. Najwyższy czas jest ku temu, rozpocząć rozliczanie ludzi nadużywających stanowisk, czerpiących od lat nadmierne korzyści finansowe w trakcie pełnienia funkcji publicznych i sprawowania władzy.

Z racji sposobu pracy działaczy, lekceważenia obowiązku służenia ludziom i krajowi, gardzenia ludźmi i prawem PSL już dawno powinien był być odsunięty od władzy.
Wchodzenie w koalicje z PSL celem sprawowania władzy powinno być traktowane przez członków innych partii i zwykłych wyborców tak, jak na to zasługuje czyli jako działanie na szkodę zwykłych obywateli i Polski.

Łączmy się ponad podziałami

ZO

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Dyskusje bardzo polityczne, Informacje z kraju, Komentujemy na bieżąco, Najważniejsze informacje i wiadomości, Przeciwko człowiekowi i prawu, Wolność i demokracja, współpraca i współdziałanie, Wszystkie i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Ale odkrycia, że tak jest, już dawno pisałam

  1. zio pisze:

    Czy PSL komuś normalnemu w czymś pomógł?

Możliwość komentowania jest wyłączona.