Naiwny jak Polak – w obronie sądów!

SZKODA, ŻE NIE ŻĄDAJĄ BY IM JESZCZE W KAŻDYM POWIECIE WIĘZIENIA ZROBILI, MIELI BY BLIŻEJ!!!

WY BROŃCIE INTERESÓW SWOICH, SWOICH RODZIN, A NIE PRAWNIKÓW, KTÓRZY SĄ PONAD WSZELKIE DOPUSZCZALNE MIARY UPRZYWILEJOWANI W POLSCE

Przykro patrzeć i słuchać, jak naiwni Polacy bronią sądów. Argument dostępności sądów dla obywateli dobrze brzmi.

””Jarosław, sądy zostaw!” – skandowało przed gmachem resortu sprawiedliwości ok. tysiąca przedstawicieli 43 powiatów. Protestowali przeciw łączeniu sądów w ich miastach z innymi sądami rejonowymi. Resort odpowiada, że jest otwarty na konsultacje w tej sprawie.

Jak powiedział organizator manifestacji, pochodzący z Sochaczewa warszawski adwokat Wojciech Błaszczyk, reorganizacja sądów rejonowych, w wyniku której ponad 100 takich sądów ma się stać wydziałami zamiejscowymi przyłączonymi do pozostałych ok. 200 polskich sądów rejonowych, oznacza pogorszenie dostępu obywateli do sądów i krok do likwidacji powiatów” – źródło Interia.pl

Panie premierze i panie ministrze zwróćcie uwagę, że większość obywateli nie ma nic przeciwko likwidacji małych sądów.
Tysiąc podzielić przez 43 to wychodzi około 23 – średnio tyle 23 osoby z powiatu przyjechały, by protestować.

– Po pierwsze sądy nie są artykułami pierwszej potrzeby, że muszą być blisko.
– Po drugie skoro zostają wydziały zamiejscowe, to znaczy, że obywatel nie będzie miał dalej, tylko prezesów i tym podobne będzie mniej.
– Po trzecie, ci którzy mają taką potrzebę, to niech sądy utrzymują z dobrowolnych datków.

Zrobiło się bardzo ciekawie. Prawnicy, których interesy tak chroni współczesne państwo polskie organizują obywateli, by protestowali przeciwko legalnej władzy. Bardzo interesujące.

Jeżeli reorganizacja sądów jest krokiem w stronę likwidacji powiatów, to nie pozostaje mi nic innego, jak pochwalić rządzących, że zmierzają we właściwym kierunku. Powiaty nie bardzo wiadomo komu i do czego są potrzebne poza ludźmi, którzy w nich pracują. Dla nas podatników powiaty oznaczają większa daninę na rzecz samorządów, czytaj mniej pieniędzy w naszych kieszeniach.

Jakie samorządy?

Gdy przeczytałam o proteście w obronie sądów, to pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy, to poziom cwaniactwa części Polaków i ogromna naiwność innych, którzy protestują przeciwko decyzjom, które zmierzają do ograniczenia kosztów funkcjonowania państwa.

ZO

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Dyskusje bardzo polityczne, Informacje z kraju, Komentujemy na bieżąco, Najważniejsze informacje i wiadomości, Protesty, manifestacje i strajki, Sprawiedliwość po polsku, Wolność i demokracja, Wszystkie i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Naiwny jak Polak – w obronie sądów!

  1. jateż pisze:

    Tak mi się skojarzyło.
    Oskarżony. „Wysoka sprawiedliwości.”
    Sąd. „Tu nie ma sprawiedliwości, tu jest sąd.”
    No tak, ale ci którzy prawo tworzą, nie uczynili go takim aby
    było zrozumiałe dla „pospólstwa” a sądy były sprawiedliwe.

Możliwość komentowania jest wyłączona.