W jedności siła

POLACY RAZEM PRZECIWKO POGARDZIE WOBEC ZWYKŁYCH LUDZI, NARUSZANIU PRAWA PRZEZ FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH, WYNISZCZANIU OBYWATELI, SPOŁECZNOŚCI LOKALNYCH I KRAJU

WP_20150223_16_17_04_Pro1

WP_20150223_16_13_52_Pro1W państwie z liczbą ludności niespełna 10 milionów mieszkańców, czyli z ponad trzy razy mniejszą liczbą ludności niż Polska, gdy trzeba było dokonać znaczących zmian w sposobie rządzenia, udało się zachęcić około miliona Węgrów do udziału w demonstracji, która odbyła się w Budapeszcie.

Choć coraz więcej Polaków ma świadomość potrzeby łączenia sił, to ciągle protestujemy w stosunkowo małych grupach lub co jest jeszcze gorsze, oburzamy się nawzajem na siebie. Zamiast kierować złość i oburzenie pod właściwy adres, czyli wobec tych, którzy ponoszą odpowiedzialność za zdemolowanie życia milionom Polaków, za zniszczenie gospodarki oraz rolnictwa i potężne zadłużenie kraju.

Dzisiaj, to było już kolejne zaproszenie dla OBURZONYCH przesłane na mojego maila, by łączyć siły.
Ja od dawna i konsekwentnie jestem za połączeniem sił wszystkich tych, którym nie jest wszystko jedno przeciwko pogardzie wobec zwykłych ludzi funkcjonariuszy publicznych, przeciwko notorycznemu naruszania prawa przez przedstawicieli państwa i struktur samorządowych.

Ponownie w Polskę przekazuję zaproszenie do łączenia sił, przyłączenia się do protestujących pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów rolników. Polacy przecież nie chcą niczego nadzwyczajnego, chcemy przestrzegania ustalonych zasad, dbania o ludzi i kraj. Uważam, że przyczyną większości problemów jest notoryczne naruszanie prawa, prywata i zachłanność ludzi władzy oraz samorządowców.

Osobiście w poniedziałek 23 lutego byłam w Warszawie,
przez kilka godzin byłam razem z protestującymi. Ilość protestujących nie jest imponująca, ale jest znacząca, na co warto zwrócić uwagę. Ogromne uznanie dla organizatorów i uczestników protestu za konsekwencję, bardzo dobrą organizację protestu i znaczącą ilość protestujących. W 2014 roku były podejmowane próby tworzenia miasteczek pod Sejmem. Niestety w poprzednim roku nie poszło to najlepiej. Wsparcie Polaków było zbyt małe. Tym razem rolnicy pokazują sprawność organizacyjną. Ogromny szacunek!

WP_20150223_16_13_52_Pro1 „Zachodniopomorscy rolnicy niemal nieprzerwanie od trzech lat prowadzą czynną akcję protestacyjną. Porozumienia i ustalenia podpisane z rządem nie są realizowane, co prowadzi do bankructwa rolników, utraty ziemi rolnej i pozbawienia konsumentów polskiej żywności.
Dobra polska żywność jest eksportowana za granicę po niskich cenach, a skażona żywność zagraniczna poprzez sieci supermarketów jest sprzedawana w Polsce.

Domagamy się;

1. Ustawy zapobiegającej wyprzedaży ziemi obcokrajowcom.
2. Umożliwienia rolnikom sprzedaży bezpośredniej produktów przetworzonych.
3. Ustawowego zakazu obrotu i uprawy GMO.
4. Kompleksowej i długoletniej polityki rolnej oraz odzyskania kontroli nad przetwórstwem rolno-spożywczym i rynkiem wewnętrznym.
5. Zmiany regulacji ustawowych w obszarze szkód łowieckich w sposób zapewniający rolnikom rekompensatę poniesionych strat.
6. Powołania Komisji Dialogu Społecznego ds. rolnictwa.(strona rządowa, rolnicy, przedsiębiorcy)

Polityka rządu doprowadziła do upadku przemysłu, przejęcia przez obcy kapitał przetwórstwa i handlu.
Protesty górników, pielęgniarek, stoczniowców, niepełnosprawnych, nauczycieli, taksówkarzy, pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości i innych oburzonych Polaków mają jedno źródło- politykę rządu, który nie dba o interesy swoich obywateli i działa na szkodę Narodu Polskiego.
Po manifestacji zorganizowanej w Warszawie 19.02.2015r, rolnicy z Solidarności RI zainicjowali rolnicze miasteczko przy szerokim poparciu rolników z całej Polski naprzeciwko Urzędu Rady Ministrów.
Wzywamy wszystkich Polaków, którym zależy na tym, aby ziemia pozostała w polskich rękach, abyśmy mieli suwerenność żywnościową i dobrą polską żywność na naszych stołach do poparcia rolników.
Z ubolewaniem przyjmujemy fakt fałszowania rzeczywistości przez media głównego nurtu.
Nasze prawdziwe postulaty nie przedostają się do wiadomości publicznej.
Nie jest prawdą, że głównym powodem protestu są żądania finansowe. Walczymy o zmianę polityki rolnej i dobre ustawodawstwo dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski, czyli zdrowia nas i naszych dzieci.
Sytuację może zmienić tylko wspólne działanie wszystkich, którzy nie chcą biernie patrzeć na rozbiór naszej Ojczyzny.
Zapraszamy Oburzonych do wspólpracy. Gdyby wszyscy niezadowoleni polączyli sily i stanęli ramię w ramie, zmiany by nastapily.
Gdy poszczególne grupy występują indywidualnie – każdy przegrywa.
Edyta Jaroszewska-Nowak”

Kompetencje ludzi zajmujących się polityką

Zgadzam się z Panią Edytą, że „gdyby wszyscy niezadowoleni połączyli siły i stanęli ramię w ramię, zmiany by nastąpiły”.

Barbara Berecka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Demokracja po polsku, Informacje z kraju, Najważniejsze informacje i wiadomości, Protesty, manifestacje i strajki, Wolność i demokracja, współpraca i współdziałanie, Wszystkie i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.