Patrzcie ludzie, jak się bawią w ZUS

ZABAWA ZA NASZE PIENIĄDZE

Tego nawet nie trzeba specjalnie komentować. To jest nieprawdopodobna chucpa, by ludzie władzy pozwalali tak trwonić pieniądze odebrane obywatelom pod przymusem prawnym.

” Budowa kosztownych siedzib i remont już istniejących, luksusowe auta, karnety rekreacyjno-sportowe, ciastka i napoje. Na to między innymi ZUS wydaje pieniądze. Ale zapewnia: to wszystko w ramach oszczędności i dla dobra klientów.

?Ojciec z synem stoją przed nową siedzibą centrali ZUS i podziwiają jej rozmach architektoniczny. Nagle ojciec mówi do syna: Popatrz no synu, nasze pieniądze nie idą na marne?. Taki dowcip krąży o rozrzutności Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Warta 190 mln zł siedziba centrali ZUS kłuje w oczy. Kłuje tym bardziej, że coraz głośniej o pustkach w kasie ZUS. W tym roku na wypłatę świadczeń zabraknie niemal 50 mld zł. Za 40 lat będzie brakować prawie dwa razy więcej.

Tymczasem w nowej siedzibie ZUS znajduje się sala konferencyjna o powierzchni 400 metrów kwadratowych i pokój prezesa równie imponującej wielkości ? 120 metrów kwadratowych. To wszystko w otoczeniu granitu, piaskowca i szkła. Rozmach inwestycyjny był jednak konieczny ze względu na klientów. Ówczesny rzecznik prasowy zapewniał, że czuliby się obrażeni, gdyby przychodzili do budynku, który wyglądałby jak rudera. I dzisiaj ZUS zapewnia, że kieruje się wyłącznie interesem klientów. ? Działania inwestycyjne podejmowane są tam, gdzie to jest absolutnie konieczne z punktu widzenia klientów. Przykładem jest Łódź, gdzie budowa inspektoratu ułatwi życie wielu tysiącom naszych klientów, którzy w godnych warunkach będą mogli załatwić w ZUS swoje sprawy. Mimo bowiem elektronizacji kontaktu z ZUS, część naszych klientów chce być nadal obsługiwana w tradycyjny sposób, na co jednoznacznie wskazują profesjonalne badania opinii klientów ? informuje Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.

Spa w ZUS-ie

Budowa nowej siedziby łódzkiego inspektoratu ma kosztować 33 mln zł. Wcześniej 30 mln pochłonęła budowa oddziału ZUS w Szczecinie, a 38 mln zł ta w Wałbrzychu. Żadna jednak nie może poszczycić się tak wyszukanym wyposażeniem, jaki znalazł się w świnoujskim oddziale ZUS-u. Tam powstał apartament odpoczynku dla dyrektorów, przyjeżdżających nad Bałtyk. Umieszczono w nim wartą 20 tys. zł? saunę. Po tym jak sprawa zyskała rozgłos, saunę zdemontowano, a w jej miejsce stanęła stara szafa, kupiona w sklepie z używanymi meblami. Losy sauny nie są do końca znane. Ponoć leży w piwnicach ABW.

Zajadanie stresu

Stres po tej niesławnej inwestycji najlepiej byłoby zajeść. Jest czym, bo ZUS zamówił ostatnio ponad dwie tony ciastek, w tym delicje szampańskie, wafle torcikowe, paluszki czy ciasteczka z marmoladą. Albo po prostu przepić. Napojów nie brakuje: 647 kg kawy, 200 tys. torebek herbaty, 56 tys. butelek wody mineralnej, niemal 5 tys. butelek soku i ponad 3 tys. butelek coli. Do tego prawie dwie tony cukru. Niestety zamówione ostatnio artykuły spożywcze, jak zapewniał rzecznik ZUS, nie będą przeznaczone dla urzędników, a zostaną wykorzystane w przypadku spotkań z klientami. Ale żeby było jasne, nie mowa tu o zwykłych Kowalskich, a firmach obsługujących zakład. Wartość zamówienia na lata 2013-2014 wynosi 230 tys. zł Szaleństwo?” – źródło Onet.pl

Odblaski oznaki totalnego zniewolenia

Ludzi, w tym przedsiębiorców bez podstawy prawnej przedstawiciele ZUS potrafią ścigać za składki po kilka lat wstecz, za zgodą i przyzwoleniem sędziów, sądów pracy oczywiście. A wszystko po to między innymi by trwonić pieniądze jak opisano powyżej.
Dziki kraj, bardzo dziki, jak powiedział były minister.

ZO

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystkie i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.