Wyroki wydane wobec podmiotu, który nie jest stroną w sprawie i nie ma zdolności sądowej

Przeciwko zwykłym ludziom i prawu

– TO, ŻE WSKAZANY PODMIOT NIE JEST STRONĄ W DECYZJI, DO TEGO NIE MA ZDOLNOŚCI SĄDOWEJ, TO JEST BEZ ZNACZENIA SZCZEGÓŁEM, TU JEST PRZECIEŻ POLSKA, GDZIE SĘDZIOWIE I URZĘDNICY MOGĄ ORZEKAĆ, JAK IM SIĘ TYLKO PODOBA?

– Sędziowie wydziałów ubezpieczeń nie wiedzieli czy nie rozumieli, że organem rentowym, stroną w skarżonej decyzji jest Prezes KRUS? – Co oni byli w stanie ustalić i rozstrzygnąć, gdy nie wiedzieli lub nie rozumieli, kto jest stroną wydającą decyzję i może w sprawach być pozwanym, kto ma zdolność sądową jako organ rentowy? Te wyroki są nic nie warte, kompromitują sędziów, którzy je wydali, a nam szkodzą. Niestety nadal nie ma siły, by urzędnicy przestali posługiwać się nimi.

Proceder nie mieści się nawet w ramach nieważności postępowania, które dotyczy stron postępowania. Mamy sytuację, gdzie wyroki wydane zostały wobec podmiotu, który nie jest stroną w sprawie, do tego wyroki wydane wobec podmiotu, który nie ma zdolności sądowej.

O problemie wiedziałam od lat. Moje wątpliwości podzielił jeden z funkcyjnych sędziów w trakcie oficjalnej rozmowy. Tylko jakie znaczenie mają moje uwagi czy stanowisko kompetentnego sędziego wobec siły chorego układu w sądach, w tym w związku z błędami sędziów Sądu Najwyższego?

Przy rozpoznawaniu apelacji, sąd drugiej instancji nie jest uprawniony do zmiany nazwy strony wyroku pierwszej instancji. Wadliwa nazwa strony nie skorygowana przez sąd pierwszej instancji, musi skutkować uchyleniem skarżonego wyroku, nawet gdy wydał go sędzia tak ustosunkowany, że wszyscy sędziowie wiedzą, choć nigdzie nie jest to napisane, że ze względu na panujące układy, nie wolno uchylać wydanych przez niego wyroków. Dodatkowo w sprawie jest problem, że trzeba nas zniszczyć i tego spora grupa sędziów i urzędnicy trzymają się od lat.
W wyroku, gdzie jest skorygowana nazwa strony, są jeszcze inne naruszenia prawa. Tekst jednak dotyczy ustalania przez sędziów stron postępowania w sprawach. Dlatego ograniczam się tylko do tej wady orzeczenia.

Wspomniany sędzia pełniący funkcję, w trakcie rozmowy zapytał nas: czy nie rażą nas wyroki Sądu Najwyższego wydawane wobec Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oddziałów regionalnych? – Jak mogą nie razić, gdy nie przedstawiają żadnej wartości prawnej, ponieważ wydane są w sporze z niewłaściwym podmiotem.

Komercyjne firmy ubezpieczeniowe reprezentują np. agenci, którzy sporządzają umowy w imieniu firm ubezpieczeniowych, tak jak urzędnicy KRUS wydają decyzje z upoważnienia Prezesa KRUS. To, że agent sporządził umowę w imieniu firmy ubezpieczeniowej nie znaczy, że może być stroną przed sądem w sprawie roszczeń wynikających z umowy.

Identyczna sytuacja prawna jest z Prezesem KRUS i KRUS, którego urzędnicy wykonują zadania zlecone przez Prezesa KRUS. Zgodnie z art. 476. § 4 kodeksu postępowania cywilnego stroną w sprawach sądowych przy odwołaniach od decyzji lub w związku z nie wydaniem decyzji może być tylko Prezes KRUS, co spora część sędziów lekceważyła i lekceważy nadal.

Dosłownie plagą jest w Sądzie Okręgowym w Lublinie, prowadzenie spraw przeciwko Prezesowi KRUS Oddział Regionalny w Lublinie. Zwracanie uwagi również na piśmie, że nie ma takiego podmiotu prawa, że błędne ustalenie pozwanej strony ma wpływ na weryfikację umocować pełnomocników, na nic się zdało. Urzędnicy za zgodą sędziów w odpowiedziach na odwołania piszą: Prezes KRUS Oddział Regionalny w Lublinie i tak sprawy wpisywane są w sądzie. Nasze protesty w zakresie niedopuszczalnej modyfikacji nazwy pozwanej strony i reprezentowania jej przez osoby nie spełniające wymogów ustaw są lekceważone przez większość sędziów.

Ustawy ustawami, a urzędnicy i duża część sędziów ma swoje zasady, których się kurczowo trzyma. To, że działania części sędziów i urzędników pozostają w sprzeczności z ustawami, to jest tylko drobny, bez większego znaczenia szczegół w państwie, którego funkcjonariusze publiczni gardzą zwykłymi ludźmi i prawe.

– Czy sędziowie, którzy nie potrafią nawet ustalić, kto może być stroną w sprawie odwołania od decyzji, dają gwarancję rzetelnego zbadania odwołania? Można analizować uzasadnienia do zamieszczonych wyroków, co będzie jeszcze bardziej ukazywało niedopuszczalną sytuację w polskich sądach. Jednak sama analiza sentencji wyroków jest wystarczająca do stwierdzenia, że orzeczenia nie przedstawiają one żadnej wartości prawnej, ponieważ wydane zostały w postępowaniu z udziałem niewłaściwej strony, bez udziału pozwanego organu rentowego, którym jest Prezes KRUS.

Wiem, że będą szli w zaparte, tak jak robią to od lat. Co nie zmienia faktu, że sytuacja jest niedopuszczalna, a nawet karygodna. Tak urzędnicy jak i sędziowie obowiązani są szanować zwykłych obywateli, podlegają ustawom, co musi być egzekwowane skrupulatnie.

Jak za rządu „dobrej zmiany” w KRUS jest gorzej niż było

Polacy i Polska przy takim poziomie obsługi przez urzędników i sędziów, jaki udokumentowany jest w zamieszczonych wyrokach zmierzają wprost do upadku.
Tak jak jest, nie może być ani dnia dłużej. Urzędnicy i sędziowie wynajęci są do świadczenia pracy zgodnie z wymogami ustaw, a nie do drwienia sobie ze zwykłych ludzi i ich praw.

Barbara Berecka

Zaszufladkowano do kategorii Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Przeciwko człowiekowi i prawu, Sprawiedliwość po polsku, Wszystkie | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Prokurator nie zauważył nawet, że sprawa nie dotyczy ubezpieczenia, nie występuje w niej ubezpieczony?

TAK JEST, GDY SĘDZIOWIE MOGĄ WYKRACZAĆ POZA ZAKRES ROZSTRZYGNIĘCIA ZAWARTEGO W DECYZJI, A ZE SPRAWY O ZWROT NADPŁAT SKŁADKI MIĘDZY ZUS ODDZIAŁ W LUBLINIE A PŁATNIKIEM, MOŻNA ZROBIĆ SPRAWĘ Z ZAKRESU UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH

Sytuacja jest niedopuszczalna, by prokuratorzy lekceważyli naruszanie prawa przez urzędników i sędziów, w tym prawo do własności. Na co zwracałam uwagę prokuratorom, których nikt nie prosił o przystąpienie do sprawy, tylko byli proszeni o reakcję w związku z art. 231 kodeksu karnego.
Dobrze, wiem, pamiętam w Polsce art. 231 kodeksu karnego jest martwym zapisem prawa. Polscy funkcjonariusze publiczni nie odpowiadają za nic, a wyjątki tylko potwierdzają regułę.

Niedopuszczalne jest, by państwo faktycznie nie funkcjonowało, by prokuratorzy i sędziowie zamiast zabezpieczać prawa zwykłych obywateli, w tym przedsiębiorców naruszali je.
Niedopuszczalne jest, by prokuratorzy i sędziowie osłaniali samowolę urzędniczą i nagminne, uporczywe naruszanie prawa.

Nasze akta ubezpieczeniowe KRUS

Sens istnienia państwa jest tylko wtedy, gdy zabezpiecza należycie prawa obywateli. W Polsce w tym zakresie sytuacja jest niedopuszczalna i powinna zostać przerwana niezwłocznie.

Barbara Berecka

Zaszufladkowano do kategorii Przeciwko człowiekowi i prawu, Ubezpieczenia społeczne, Wszystkie | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Prezes KRUS nie ma zdolności sądowej?

Przeciwko zwykłym ludziom i prawu

ZGODNIE Z ART. 476. § 4 kodeksu postępowania cywilnego PRZEZ ORGANY RENTOWE ROZUMIE SIĘ: 3) „…,A TAKŻE PREZESA KASY ROLNICZEGO UBEZPIECZENIA SPOŁECZNEGO”

To jest tylko takie tam bardzo standardowe polskie piekło, stworzone zwykłym ludziom przez część sędziów osłaniających urzędników. Dosłownie roszczenia o wypłatę odszkodowań za wyrządzanie szkód poprzez naruszanie prawa przez funkcjonariuszy publicznych, wyprowadzane zostają ze spraw po ponad pół roku od wpływu żądania do sądu [VIII 3227/16 (VIII U 3226/16)], po doręczeniu przez sąd pisma pozwanemu Prezesowi KRUS z wyspecjalizowanego wydziału cywilnego w zakresie ubezpieczeń społecznych do ogólnego wydziału cywilnego. – Tylko po co, skoro wydział ubezpieczeń społecznych jest również sądem cywilnym?

Nawet nie zawsze życzliwi zwykłym ludziom sędziowie Sądu Najwyższego w uchwale I UZP z 23 marca 2-11 roku wydanej w składzie 7 sędziów, której nadano moc zasady prawnej, zwracali uwagę na to, że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych badane są przez wydziały cywilne, które zgodnie z art. 177 Konstytucji obowiązane są sprawować wymiar sprawiedliwości we wszystkich sprawach. Natomiast art. 477 (14). § 2 i § 3 kodeksu postępowania cywilnego umożliwiają sędziom orzekanie co do istoty sprawy.

– Co stoi na przeszkodzie, by sąd w punkcie pierwszym, np. zmienił decyzję lub nakazał jej uchylenie, a w punkcie dwa orzekł odszkodowanie dla poszkodowanych?
– Co stoi na przeszkodzie, by sąd nakazał wydanie decyzji, gdy organ rentowy nie załatwił sprawy, a następnie orzekł odszkodowanie? Jest to możliwe w oparciu o obowiązujące przepisy. Brakuje tylko ku temu woli. Ogromna część polskich sędziów nie potrafi wczuć się w sytuacje osób poszkodowanych przez urzędników, lekceważy przy tym prawa zwykłych ludzi, zabiera czas obywatelom oraz sobie i generuje ogromne, zbędne koszty.

Niestety bardzo realny jest również problem działań wręcz adwokackich sędziów na rzecz Prezesa KRUS i ZUS. Sprawy są prowadzone tak, by odrzucić lub oddalić żądania ubezpieczonych, poszkodowanych przez urzędników, na co dowodem jest zamieszczone postanowienie. W grudniu z identycznej sprawy w wydziale ubezpieczeń odrzucone zostały wnioski dowodowe, gdzie sprawa podobnie jak zamieszczone postanowienie w materia. – Co to jest, jak nie blokowanie przez sędziów rozstrzygnięcia istoty sporu? Prezes KRUS w milczeniu przyjął żądania. Konieczne jest zwrócenie uwagi na art. 6. § 2 KPC „Strony i uczestnicy postępowania obowiązani są przytaczać wszystkie okoliczności faktyczne i dowody bez zwłoki, aby postępowanie mogło być prowadzone sprawnie i szybko.
– Ponieważ osobom reprezentującym Prezesa KRUS zabrakło pomysłu do obalenia naszych żądań, to sprawy w swoje ręce wzięli sędziowie?

Bardzo dobrym przykładem na niedopuszczalne osłanianie urzędników przez sędziów są na nieprawdopodobną skalę zmanipulowane nasze akta KRUS i ZUS, które powinny być zgodnie z ustawą przekazywane do sądów z odwołaniem przez Prezesa KRUS lub ZUS. Dokumenty zgodnie z art. 34 ustawy o systemie społecznym powinny spełniać warunki kompletności i rzetelności. Do tego w Polsce dane osobowe są ponoć chronione, podczas gdy urzędnicy KRUS i ZUS dokumenty z naszymi danymi kserują bez opamiętania. W przypadku KRUS chodzi o tysiące kart, w przypadku ZUS Oddział w Lublinie o co najmniej setki kart.

W takim stanie prawnym, nie ma potrzeby prowadzenia nie wiadomo ilu postępowań sądowych. By najpierw badać prawidłowość decyzji lub bezczynność organu, a następne w celu wypłaty odszkodowań osobom, którym wyrządzono szkody poprzez wadliwie wydane decyzje lub bezczynność. Nawet konieczne jest, gdy zgłoszone jest roszczenie finansowe, by sąd przecież cywilny, który zna sprawę, kontrolował poczynania organu rentowego, by jednocześnie zasądził odszkodowanie za wyrządzone szkody.
Odszkodowanie jest rodzajem świadczenia pieniężnego [art. 476. 2. 4) KPC], które obowiązany jest wypłacić organ rentowy, który odpowiedzialny jest za wyrządzone szkody.

Czas najwyższy jest, by przerwać to szaleństwo tworzenia wielości spraw przez sędziów. Wrócić do celów, jakie były brane pod uwagę, gdy uchwalano prawo rozstrzygające o tym, by odwołania od decyzji organów rentowych badane były przez sądy cywilne. Miało być sprawnie, szybko i szczegółowo tak w zakresie zastosowania prawa proceduralnego jak i materialnego.
Tymczasem bardzo często jest drwieniem sobie przez sędziów z praw zwykłych ludzi, przysłowiowym wodzeniem za nos.

Przez lata walczyliśmy o badanie przez sądy zastosowania prawa proceduralnego, w tym kodeksu postępowania administracyjnego przez Prezesa KRUS. Mimo obowiązywania art. 7 Konstytucji oraz art. 6 kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 123 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i art. 52. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym część sędziów sankcjonowała samowolę urzędniczą, która powinna być traktowana na równi z rażącym naruszaniem prawa.
Sędziowie przedstawiali śmieszne wywody w tym zakresie, urągające prawu i nikt nie reagował.

Po 13 latach bardzo nierównej walki, teraz dosłownie trwa cyrk z osłanianiem przez sędziów bezczynności urzędników, nie załatwiania wniosków poprzez decyzje lub załatwiania z wielomiesięcznym opóźnieniem i w sprawie żądań wypłaty odszkodowań, zgłoszonych przy odwołaniach od decyzji lub w związku z nie wydaniem decyzji.
Trwa nawet po zamknięciu rozprawy w Sądzie Okręgowym w Lublinie istny cyrk z przekazywaniem roszczeń to do Sądu Rejonowego Lublin – Zachód, a to do Sądu Rejonowego Lublin – Wschód.
W sprawie VIII U 3891/16 gdzie doszło do ewidentnej, kilkumiesięcznej bezczynności Prezesa KRUS, gdzie zostałam błędnie pouczona, co do terminu złożenia zażalenia. Postąpiłam zgodnie z pouczeniem sądu, a Sąd Apelacyjny odrzucił zażalenie jako złożone z przekroczeniem terminu, mimo, że uchybienie było skutkiem błędu sądu pierwszej instancji.

Obecnie dosłownie czołgają mnie, przy przeprowadzaniu procedury przywracania terminu, którego przekroczenie jest skutkiem błędu sądu, sędziego, który uważam, powinien sprawdzić co wysyłane jest do uczestników postępowania.

Historia pewnego przypadku część III

Tak sobie trwa zabawa sędziów nami i naszymi prawami. Po prawie 13 latach walki przed sądami, dowiedzieliśmy się, że wbrew art. 476. § 4. 3) Prezes KRUS nie ma zdolności sądowej. Ze sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych toczącej się w wyspecjalizowanym wydziale cywilnym, poprzez zabiegi sędziów zrobili sprawę cywilną, która rzekomo ma być rozpoznawana tylko w oparciu o prawo cywilne ogólne. Takie tam działania i zabiegi, byle tylko orzec na niekorzyść zwykłych ludzi i dzielnie wspierać urzędników, którzy działają samowolnie i naruszają godność zwykłych obywateli i prawo bez ograniczeń.

Barbara Berecka

Zaszufladkowano do kategorii Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Przeciwko człowiekowi i prawu, Sprawiedliwość po polsku, Wszystkie | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Teoretycznie rzecz ujmując, mają reprezentować zwykłych obywateli

Przeciwko zwykłym ludziom i prawu

FAKTYCZNIE SKARGI UBEZPIECZONYCH ROZPOZNAWANE SĄ W OPARCIU O STANOWISKA URZĘDNIKÓW

„…w wyniku ponownej analizy przez komórki merytoryczne KRUS, przesłanych przez Państwo dokumentów, podtrzymuję zasadność stanowiska przesłanego w piśmie …”- odpowiedział nam Przewodniczący Rady Ubezpieczenia Społecznego Rolników

Przewodniczący
Rady Ubezpieczenia Społecznego Rolników

Informujemy, że Pańskiej odpowiedzi z dnia 28 czerwca 2017 roku na nasze pismo NIE PRZYJMUJEMY.

Rada Ubezpieczenia Społecznego Rolników pod Pana kierownictwem nie jest reprezentantem interesów ubezpieczonych.
Państwo zamiast służyć ubezpieczonym, działacie na naszą szkodę, akceptujecie naruszające prawo działania urzędników.

To co się dzieje, nie ma nic wspólnego z demokracją, z kontrolą nad pracą urzędników KRUS, gdy Pan pisze, cytujemy: „…w wyniku ponownej analizy przez komórki merytoryczne KRUS, przesłanych przez Państwo dokumentów, podtrzymuję zasadność stanowiska przesłanego w piśmie …”.
Wieje grozą, gdy Pan akceptuje samowolę i naruszanie prawa przez urzędników w sprawach, gdzie doszło do tak potężnej samowoli urzędniczej, do licznego naruszenia prawa, co potwierdza cała seria korzystnych dla nas wyroków sądowych, a Pan pisze, że urzędnicy twierdzą, że wszystko jest w porządku. NIC NIE JEST W PORZĄDKU, pogarda wobec człowieka i prawa w KRUS dosłownie szaleją, a Pańska arogancja, zbywanie nas jest niedopuszczalne, urąga elementarnej ludzkiej przyzwoitości, gdy pod pozorem reprezentowania interesów zwykłych obywateli, faktycznie reprezentuje Pan interesy urzędników KRUS, którzy gardzą zwykłymi ludźmi i prawem.

To urąga bezstronności rozpoznawania spraw, jest przejawem lekceważenia ubezpieczonych, gdy w odpowiedzi na skargi zwykłych obywateli, pomija Pan obowiązujące prawo, wyroki sądowe korzystne dla ubezpieczonych, podważające twierdzenia urzędników i opiera stanowisko na analizach pracowników KRUS, których skargi dotyczą.
Panie przewodniczący, KRUS utrzymywany jest z pieniędzy zwykłych ludzi. Urzędnicy zgodnie z wymogami art. 7 Konstytucji obowiązani są działać na podstawie i w granicach prawa. Nikt nie ma prawa traktować KRUS jak prywatnego folwarku, gdzie właściciele robią, co im się tylko podoba.

Ponownie żądamy udostępnienia kontaktów do pozostałych członków Rady, , które powinny być dostępne wszystkim ubezpieczonym w KRUS, by można było między innymi przekazać im uwagi na temat niedopuszczalnej sytuacji w KRUS oraz niewłaściwego wykonywania obowiązków przez Pana, który zamiast reprezentować interesy ubezpieczonych, faktycznie osłania samowolne, naruszające prawo działania urzędników, lekceważąc obowiązujące prawo i wyroki sądowe korzystne dla skarżących się.

Jak za rządu „dobrej zmiany” w KRUS jest gorzej niż było

Ponownie żądamy udzielenia nam informacji na temat: kiedy i gdzie odbędzie się w najbliższym czasie spotkanie członków Rady Ubezpieczenia Społecznego Rolników.

Barbara Berecka

Jerzy Berecki

Do wiadomości:
1. Przedstawiciele Organizacji Pozarządowych.

Zaszufladkowano do kategorii Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Przeciwko człowiekowi i prawu, Wszystkie | Otagowano , | Dodaj komentarz

Zatrudnianie w KRUS na kierowniczych stanowiskach, ponoć spełnia wymogi prawa

W TRYBIE INFORMACJI PUBLICZNEJ PYTAŁAM KONKRETNIE O WYKSZTAŁCENIE I DOŚWIADCZENIE W PRACY ZWIĄZANEJ Z UBEZPIECZENIAMI, KTÓRE MOGLIBYŚMY OCENIĆ SAMI

Moje pismo z dnia 11 października 2016 roku, skierowane do Prezesa KRUS Adama Wojciecha Sekścińskiego, na które odpowiedziała dyrektor Biura Organizacyjno-Prawnego Centrali KRUS Monika Przygucka-Gawlik brzmi:
Bardzo proszę o udzielenie informacji, w trybie ustawy o udzielaniu informacji publicznej, z dokładnym wskazaniem kompetencji merytorycznych i doświadczenia w pracy z zakresu ubezpieczeń kadry zatrudnionej w 2016 roku począwszy od kierowników placówek terenowych, dyrektorów oddziałów regionalnych i ich zastępców oraz kadry kierowniczej w Centrali KRUS.
Informacja jest niezbędna, byśmy jako zwykli obywatele mogli ją ocenić i odnieść się do niej.

Zamiast konkretnych danych o wykształceniu i doświadczeniu w pracy w branży ubezpieczeniowej, osób zatrudnionych w KRUS na kierowniczych stanowiskach w 2016 roku, otrzymałam opinię dyrektor Biura Organizacyjno-Prawnego, że wszystko jest zgodne z wymogami prawa. Jaka demokracja, kontrola funkcjonariuszy publicznych przez zwykłych obywateli, taka odpowiedź.- Co to jest, jak nie nadużywanie władzy, pełnionych funkcji i lekceważenie zwykłych ludzi?

Mnie jako zwykłego człowieka, prezesa zarządu obywatelskiego stowarzyszenia, traktowanego przez urzędników KRUS jak bezrozumną istotę pozbawioną wszelkich praw, nie interesuje opinia w zakresie zatrudniania kadry kierowniczej w KRUS dyrektor Moniki Przyguckiej-Gawlik. Ja prosiłam o konkretne dane, których nie otrzymałam, które mam prawo zinterpretować bez pomocy urzędniczki, które mają prawo samodzielnie ocenić inni obywatele osobiście.

Prezes KRUS ignoruje przepisy kodeksu postępowania administracyjnego

Demokracja polega między innymi na kontrolowaniu przez zwykłych obywateli poczynań funkcjonariuszy publicznych, w tym przy zatrudnianiu kolejnych.

Barbara Berecka

Zaszufladkowano do kategorii Demokracja po polsku, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Wolność i demokracja, Wszystkie | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Zatrudnianie w KRUS na kierowniczych stanowiskach, ponoć spełnia wymogi prawa została wyłączona